Miłość na pełny etat- Patrycja Fidelus / 64

 

Tytuł: Miłość na pełny etat 


Cykl: 
-


Liczba stron: 365

Wydawnictwo: Czwarta Strona


 

W mieście, gdzie każda uliczka opowiada historię o miłości, Natalia musi napisać własną.

Natalia od lat żyje według jasno określonych zasad: kariera, konsekwencja, kontrola. To one wyniosły ją na szczyt zawodowej drogi – aż do Rzymu, na stanowisko dyrektorki w międzynarodowym banku. Uczucia? Zostawiła je za sobą. Zbyt dobrze pamięta ból złamanego serca.

Ale na jej drodze ponownie staje Andrea. Pierwsza miłość. Niedokończona historia.
Kiedyś wystarczyło kilka dni, by uwierzyli, że to początek czegoś wielkiego: ukradkowe spojrzenia, pierwsze pocałunki, obietnice składane szeptem. A potem Andrea zniknął. Bez wyjaśnień. Bez pożegnania.

Teraz wraca. Z tajemnicą, którą skrywał przez lata.
Tyle że Natalia nie jest już tą samą dziewczyną. I nie zamierza ryzykować, zwłaszcza że teraz jest jego przełożoną, a granice między nimi powinny być jasne.
Ale przeszłość nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Czy można zaufać komuś, kto kiedyś zniknął bez śladu?
I czy uczucia naprawdę da się kontrolować? 

(opis z Lubimy Czytac.pl) 


 

To była krótka, lekka i bardzo przyjemna historia, która idealnie sprawdzi się jako wakacyjna lektura. Nie jest to książka pełna dramatycznych zwrotów akcji, ale ma w sobie coś, co sprawia, że czyta się ją naprawdę dobrze. To opowieść o drugich szansach, dawnych uczuciach i pytaniu, czy można ponownie zaufać komuś, kto kiedyś odszedł bez słowa.

Najbardziej urzekł mnie klimat tej książki. Akcja toczy się w Rzymie, dzięki czemu podczas czytania można poczuć włoską atmosferę i choć na chwilę przenieść się do miasta pełnego historii, zabytków i romantycznych uliczek. Bardzo podobało mi się, że autorka nie ograniczyła się jedynie do romansu bohaterów. W tle poznajemy również ciekawe miejsca i odrobinę historii Rzymu, co dodatkowo wzbogaca całą opowieść. To właśnie dzięki temu książka miała dla mnie taki wakacyjny charakter.

Natalia to bohaterka, która przez lata skupiała się na karierze i uporządkowanym życiu. Wydawało jej się, że ma wszystko pod kontrolą, aż do momentu, gdy na jej drodze ponownie pojawia się Andrea. Ich historia nie należy do łatwych. Łączy ich wspólna przeszłość, niedopowiedzenia i pytania, które przez lata pozostawały bez odpowiedzi. Bardzo podobało mi się stopniowe odkrywanie tego, co wydarzyło się między nimi wcześniej i dlaczego ich drogi się rozeszły.

Relacja głównych bohaterów została przedstawiona w bardzo naturalny sposób. Nie ma tutaj pośpiechu ani sztucznie tworzonych emocji. Widać zarówno chemię między nimi, jak i obawy Natalii, która nie chce po raz drugi przeżywać tego samego bólu. To sprawia, że łatwo zrozumieć jej decyzje i kibicować bohaterom.

To jedna z tych książek, które można przeczytać w jeden lub dwa wieczory i po prostu dobrze spędzić z nią czas. Lekka, ciepła, momentami wzruszająca, a do tego osadzona w przepięknym Rzymie. Jeśli macie ochotę na niezobowiązujący romans z włoskim klimatem i motywem drugiej szansy, to zdecydowanie warto dać jej szansę.

[Współpraca reklamowa z Czwarta Strona]  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger