I will wait for you- Monika Kondas /76
Liczba stron: 347
Miłość czy zemsta?
Angelina Motier jest dla swoich braci całym
światem. Dziewczyna żyje w bańce, w której nic nie może jej się stać.
Przyzwyczajona do tej sytuacji, nie buntuje się, nie protestuje... Do
czasu. Jedno spotkanie z wyjątkowym mężczyzną wystarcza, by grzeczną
dziewczynkę zamienić w kobietę gotową zerwać wszelkie pęta.
Xavier
Lafayette zupełnie się nie spodziewał, że wchodząc na teren wroga,
spotka anioła. Że wpadnie w obsesję na punkcie Angeliny Motier i nie
będzie potrafił jej zapomnieć. Czy z miłości do niej porzuci myśl o
dawno zaplanowanej zemście? Czy przeciwnie - wykorzysta tę młodą kobietę
do tego, by jej kosztem zniszczyć swojego wroga?
Jak daleko jest w stanie się posunąć, by spełnić własne pragnienia?
Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.
(opis Lubimy Czytac.pl)
Ta książka dość długo czekała u mnie na swoją kolej i chyba miałam wobec niej trochę większe oczekiwania. Sam pomysł na historię bardzo mi się podobał. Motyw miłości i zemsty, relacji między dwojgiem ludzi stojących po przeciwnych stronach oraz pytanie, czy uczucie może wygrać z chęcią zemsty, zdecydowanie miał potencjał.
Niestety, sama historia nie zachwyciła mnie tak, jak liczyłam. Były momenty, które mnie zainteresowały, ale przez sporą część książki brakowało mi tego czegoś, co sprawiłoby, że nie mogłabym się od niej oderwać.
Największe wątpliwości wzbudziła we mnie relacja Angeliny i Xaviera. Z jednej strony podobało mi się napięcie między nimi i to, jak ich spotkanie zaczęło zmieniać ich dotychczasowe plany. Z drugiej jednak miałam momentami wrażenie, że ich relacja nie jest do końca zdrowa. Niektóre zachowania i decyzje bohaterów sprawiały, że trudno było mi w pełni kibicować ich uczuciu.
Sam motyw zemsty bardzo mi się podobał i właśnie on najbardziej przyciągnął mnie do tej historii. Ciekawiło mnie, jak Xavier poradzi sobie z konfliktem między tym, co zaplanował od dawna, a uczuciami, których zupełnie się nie spodziewał. Angelina również zaczyna odkrywać, że życie, które do tej pory prowadziła, niekoniecznie jest tym, czego naprawdę chce.
Ostatecznie jest to książka, która miała ciekawy pomysł i kilka naprawdę interesujących elementów, ale niestety nie trafiła w moje gusta tak mocno, jak oczekiwałam. Długo czekała na swoją kolej, a kiedy już po nią sięgnęłam, liczyłam na historię, która bardziej mnie porwie. Tym razem jednak pozostał pewien niedosyt.
[Współpraca reklamowa z Editio Red]
Szkoda, że książka cię nie porwała. Póki co, ja nie mam jej w swoich planach.
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyważona i szczera recenzja. Najbardziej frustrujące są chyba właśnie te książki, które mają ogromny potencjał fabularny i świetny motyw przewodni, a ostatecznie pozostawiają niedosyt. Bardzo trafnie zwróciłaś uwagę na tę niezdrową dynamikę w relacji bohaterów, to często potrafi skutecznie odebrać przyjemność z lektury. Dobrze wiedzieć, na co się nastawiać.
OdpowiedzUsuń