Ostrożnie z miłością  - Samantha Young

Ostrożnie z miłością - Samantha Young

 

Tytuł: Ostrożnie z miłością
Seria:-
Autor: Samantha Young
Liczba stron: 405
Wydawnictwo: Burda Książki












 
Na świecie jest wiele różnych rodzajów miłości. Wiedziałam to. A jednak byłam
na tyle głupia, że chciałam kontrolować swoje serce i mówić mu, jaką miłość ma
odczuwać.
Seria przypadkowych zdarzeń doprowadza do spotkania, które Ava i Caleb zapamiętają na zawsze.
Chyba cały wszechświat sprzysiągł się przeciwko Avie.
Powrót z Phoenix do domu w Bostonie okazuje się pełen niespodzianek: pewien arogancki Szkot, Caleb, sprzątnął jej sprzed nosa ostatni bilet w pierwszej klasie, jej lot zostaje odwołany, musi więc wracać okrężną drogą, z przesiadką i noclegiem w Chicago.
Na dodatek spotyka tam niesympatycznego Caleba. Napięcie, które rośnie między bohaterami, doprowadza w końcu do… namiętnej nocy podczas przymusowej przerwy w podróży; nocy, jakiej Ava jeszcze nigdy nie przeżyła.
Oboje traktują to jako jednorazową przygodę, ale za jakiś czas los znów postawi Caleba na drodze Avy…
Decydują się wówczas na związek bez zobowiązań. Caleb przez swoje trudne doświadczenia z przeszłości nie chce się poważniej angażować. Ale Ava wkrótce przekonuje się, że przystojny Szkot wcale nie jest takim okropnym typem, za jakiego go uważała.
Postanawia za wszelką cenę zawalczyć nie tylko o jego ciało, lecz także serce.
(Opis z Lubimy Czytać)

[...] Ludzie potrafią mistrzowsko oszukiwać, ponieważ są skomplikowani. Nie jesteś pierwszą osobą, która nie dostrzega czyjegoś prawdziwego oblicza. [...]
 Ava to kobieta, która zawsze wygląda nieskazitelnie. Markowe ubrania, obuwie, kosmetyki - na to wydaje praktycznie całe swoje wynagrodzenie. W jej życiu zdarzyło się wiele złego. Rodzice nigdy nie interesowali się dziewczyną za to miała najlepszych przyjaciół pod słońcem. Kiedy przyjaciel stał się chłopakiem wszystko też się zmieniło. Jednak sielanka nie trwała długo i lata rozłąki sprawiły, że związek na odległość nie miał prawa bytu. Od tego czasu jest samotna. Gdy na lotnisku poznaje Szkota, który nie do końca jest miły, zastanawia się dlaczego nie działa na niego jak na innych mężczyzn. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zostają łóżkowymi przyjaciółmi. Jednak czy seks może być bezpieczny, z kimś, kto zaczyna znaczyć coś więcej niż przyjaciel? Ava to silna kobieta, która mimo przeciwności losu bierze swoje życie w garść i jest świetną projektantką wnętrz. 
 
     Caleb, to facet z przeszłością, którą właśnie Ava boleśnie mu przypomina. Jednak pomimo wcześniejszych oporów postanawia spróbować z nią czegoś innego. Zostają przyjaciółmi, których łączy łóżko. Jednak czy dobrze to przemyślał i nie zacznie coś czuć do dziewczyny? To przystojny mężczyzna, który może mieć każdą kobietę, ale coś ciągnie go do Avy. Pod pretekstem nie wiązania się z nikim na dłużej kryje się smutna historia, która naznaczyła go brutalnie. To dobry facet, który potrafi zawrócić w głowie. 



   To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam i powiem wam szczerze, że jestem mocno usatysfakcjonowana lekturą. Styl był bardzo przystępny i lekki, bez zbędnych opisów, a akcja cały czas pędziła na przód. Okładka jest piękna i mimo iż mamy na niej dwoje ludzi, to bardzo mi się podoba. 

    To książka, która może spodobać się wielu osobą. Jest piękna, wzruszająca i dobra w odbiorze. Mnie przekonała do siebie i wiem, że sięgnę po inne książki autorki. Polecam wam serdecznie.













[...] Związek wyrywa ci ranę w piersi, wyżera serce, a resztę zostawia padlinożercom. Jeśli masz trochę rozumu, leczysz rany, uciekasz z tego lasu i nie  dopuszczasz, żeby jakiekolwiek inne zwierze zrobiło ci krzywdę. [...]


Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu 




Sponsor- K.N. Haner

Sponsor- K.N. Haner


Bał się odpowiedzialności za drugiego człowieka. To największy dar, ale także największy strach. Strach o drugą osobę , gdy chwilami bywa się zupełnie bezradnym.

Tytuł: Sponsor

Seria: Sponsor

Autor: K. N. Haner

Liczba stron: 506

Wydawnictwo: Editio




Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje!

Romans inny niż wszystkie!



Kalina wiedzie niemal idealne życie. Ma cudownych rodziców, energiczną rezolutną siostrę i wiele planów na przyszłość. Oprócz tego nie wdaje się w relacje damsko-męskie, bo najnormalniej w świecie nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy jadąc rowerem na uczelnię, wjeżdża w auto pewnego mężczyzny.



Nathan na pozór nie ma żadnych problemów. Pieniądze, własna firma i wysoki status społeczny ułatwiają mu kontakty z kobietami. Nie zależy mu jednak na stałym związku, ale raczej na spełnianiu własnych zachcianek i fantazji. Nie spodziewa się, że najzwyklejsza dziewczyna na świecie wywróci jego świat do góry nogami.



Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta.



Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości.

(Opis z Lubimy Czytać)


Aniołom rosną skrzydła, ale tylko wtedy, gdy ich serce wypełnia miłość. Mamy anioły tutaj, ale też w miejscu, gdzie trafiamy, gdy nasze życie się kończy, Sabrinko. [...]

Powiem szczerze, trochę się tak jakby zawiodłam. Przyznaje się, że niewiele czytałam Książek autorki K.N.Haner, ale po ostatniej spodziewałam się więcej pikanterii. Sam tytuł również wskazywał, że może być ciekawie, a tu co się okazało?
 
Nie jest to książka przesiąknięta tylko i wyłącznie erotyzmem mogłabym rzec, że jest takich scen wręcz mało jak na tak pokaźną książkę. O czym jest książka, tytuł mówi sam za siebie. 

Kalina jest 21-letnia studentką, która ma szczęśliwe życie. Ma kochających rodziców i młodszą słodką 4-letnią siostrę Sabrinę. Jednak jej życie zmienia się o 360 stopni w jednej chwili. Zostaje bez rodziców, domu i środków do życia. Próbuje się nie załamywać ze względu na Sabrinę. Mieszkają kątem trochę u Eda- jej przyjaciela oraz u ciotki Joanny. Jeszcze przed tragedią poznaje Natana, który jest nią oczarowany i proponuje jej układ. W tamtej chwili dziewczyna jest oburzona, że śmiał i uważał, że mogłaby się na to zgodzić. Jednak po wszystkich wydarzeniach i po pewnym czasie przyjmuje jego propozycję tylko na swoich zasadach. Widząc, w jak beznadziejnej jest sytuacji, robi to bardziej dla Sabriny niż dla siebie. Chce, aby miała dobre dzieciństwo mimo tego wszystkiego, co je spotkało.
 
Natan prowadzi świetnie prosperującą firmę i ma życie bez problemów. Jednak spotyka go coś, czego nie może kupić za pieniądze — zdrowie matki, którą bardzo kocha. Jego "hobby" jak sam to nazywa to, jak sam tytuł mówi: sponsoring. Tłumaczy to wszystkim tak, że chce on pomóc tym kobietom w trudnej sytuacji. Jednak później możemy się przekonać, że nie wszystkie z "tych kobiet" potrzebują takiej pomocy, a wręcz go wykorzystują. Nie można go określić jako złą postać, bo nikogo do niczego nie zmusza. Kalinie również daje czas do namysłu i możliwość wyboru. Gdy poznaje Sabrinę myśli, że to jej córka. Jest równie śliczna, jak Kalina. Jak to dziecko mówi co myśli i niczym się nie przejmuje, ale mimo wszystko Natan uwielbia ja od chwili poznania. 
 
Między Natanem i Kaliną od pierwszego spotkania rodzi się uczucie. Nie potrafią, przestać o sobie myśleć. Jednak Natan uważa, że nie potrafi się zmienić, ze zawsze będzie sponsorem. Jednak gdy widzi, że Kalina się na to nie zgodzi. Nie chcąc jej stracić, postanawia negocjować. Ona ustala zasady, a on się do nich dostosowuje. Niestety gdzie się nie wybiorą i kogo nie spotkają, to mam takie wrażenie, że był on sponsorem każdej napotkanej kobiety. Okazuje się również że spal nawet z ciotką Kaliny.. 

Książka jest dość pokaźna, ale szybko się ją czyta. Ma krótkie rozdziały, pełno dialogów i opisy, które są niezbędne do akcji. Okładka jest cudowna. Prosta, ale można by rzec, że bogato zdobiona, wręcz zachęca do sięgnięcia po nią. Wszystko napisane jest prostym i lekkim językiem. 

Powiem szczerze, że pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Napisana w dobrym smaku tak jak lubię.





Był na granicy wybuchu, a to wszystko tylko przez ich jeden fizyczny kontakt.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Autorce oraz Wydawnictwu.
Wybacz mi- Karolina Klimkiewicz

Wybacz mi- Karolina Klimkiewicz

Marzenia mają to do siebie, że gdy rodzą się w naszej głowie, są jedynie mrzonkami- małym, kiełkującym nasionkiem, które niekoniecznie musi się dobrze przyjąć.

Tytuł: Wybacz mi
Seria: -
Autor: Karolina Klimkiewicz
Tłumaczenie: -
Bohaterka: Emilka
Liczba stron: 288
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Wydawnictwo:  Szara Godzina

W dniu urodzin Emilia otrzymuje zagadkowy list od swojej matki. Kobieta porzuciła córkę, gdy ta miała niespełna dwa latka. Od tego czasu dziewczyna żyje w przeświadczeniu, że była niekochana. Ciężar, jaki nosi w sercu, wypalił głębokie piętno.
Gdy otrzymuje prośbę o spotkanie, nie waha się, by rozliczyć matkę, która zabrała jej to, co najcenniejsze – poczucie miłości. Bieszczady jednak skrywają więcej tajemnic, niż Emilia mogła przypuszczać. Okazuje się, że nic nie jest oczywiste.
Czy będzie w stanie wybaczyć mamie oraz… sobie? 

(Opis z Lubimy Czytać)

 Nie chciałam tak żyć, nie chciałam rodzić tylko po to, żeby latorośle były podtrzymaniem iluzji związku.
   Cokolwiek bym nie napisała o książce Karoliny Klimkiewicz ,,Wybacz mi" to nie odda to charakteru książki. Dawno nie czytałam tak lekkiej ale jakże pouczającej książki. Ma zawarte w sobie tyle mądrych myśli, że gdy zaznaczałam cytaty które zapadły mi w pamięci stwierdziłam, że to bez sensu bo musiałabym zaznaczyć prawie cała książkę. Coś pięknego!
   Główną bohaterkę Emilkę poznajemy w momencie gdy kończy 25 lat. Dostaje wtedy list od matki, żeby przyjechała do niej, bo ona na nią czeka. Nie słuchając nikogo postanawia jechać i dowiedzieć się czemu zostawiła ją i jej ojca. Czekała całe życie aby się tego dowiedzieć oraz pragnęła tak naprawdę ją zobaczyć i poznać.
Emilka była wychowywana przez ojca i jego nową żonę którą traktowała jak matkę. Ojciec nie okazywał jej zbyt wiele czułości ale nadrabiała to jej macocha. Pomimo wszystko czuła się niekochana i taka do niczego. Wszystko za co się zabierała zostawiała nie skończone.
   Gdy Emilka dojechała na miejsce w Bieszczady to był jakby koniec świata. Adres kierował ją do pensjonatu o nazwie ,,Odskocznia". Poznała tam przyjaciela swojej matki oraz jego rodzinę. Okazało się,że to on wysłał do niej tą wiadomość, a jej matka już nie żyje. Zaczeła się wtedy zastanawiać po co w ogóle tu przyjechała i jaki był sens zaproszenia jej na to zadupie. Kuba przyjaciel jej matki miał dla niej 10 listów, które mają coś wnieść do życia głównej bohaterki. 
  
Na drodze Emilki staje mnóstwo ludzi: Sebastian, syn Kuby, Ola, która miała ciężkie życie i właściwie ratunek zawdzięcza Kubie oraz Dymitri, który może coś więcej znaczył dla Emilki. Jednak dziewczyna jest zagubiona, uważa, że nie potrafi niczego dokończyć, więc wiele spraw zostawia zrobionych połowicznie, ale najgorsze jest to, że nie potrafiła kochać. 
   Ta książka, jest tak prawdziwa, piękna, wzruszająca. To coś co nie jest łatwe, śmierć rodzica, którego praktycznie się nie znało. Przez to wszystko nasza bohaterka boi się kochać, bo boi się odrzucenia. To nie prosta i schematyczna książka. To coś nowego i wnosi wiele do naszego życia, więc polecam Wam gorąco poznać losy Emilki, które nie są w cale usłane różami. 


Tęsknota to dziwne uczucie. Potrafi być naprawdę piękna, jeśli po drugiej stronie znajduje się druga osoba. Czasem niszczy nas od środka, miesza w głowie i doprowadza do szaleństwa, gdy nie istnieje nic poza nią.
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Autorce.

Niewinna pomyłka-Joanna Hucz

Niewinna pomyłka-Joanna Hucz



Stracił całe mnóstwo czasu, usiłując przekonać upartą kobietę, iż pomysł ze szwagierką nie jest wcale bezduszny i nie do przyjęcia.
Książkę Joanny Hucz pt. Niewinna pomyłka bardzo chciałam przeczytać, ze względu na okładkę i miejsce, gdzie dzieje się większość akcji. Ponadto po przeczytaniu opisu wiedziałam, że może mi się spodobać. Czy aby tak się stało?

Książka jest dość tajemnicza. Pełno w niej zagadek i pytań bez odpowiedzi. Dwoje głównych bohaterów to zupełne przeciwieństwa, ale łączy ich jedno są uparci jak osły. Zacznijmy jednak od chwili kiedy się poznają.

Ludwik Tymoryszek posiada własną firmę, która bardzo dobrze prosperuje, z wyglądu też mu niczego nie brakuje i jest wychowany z klasą i elegancją. Gdy wybiera się służbowo do Gdyni, po drodze widzi obrazek jak z filmu. Kobieta z dzieckiem na rękach uciekająca przed mężczyzną z nożem. Niewiele myśląc, zatrzymuje się przy kobiecie, by jej pomóc. Kobieta korzysta z tej pomocy, aby uchronić przede wszystkim dziecko. Patrycja, o której wiemy naprawdę niewiele i wszystkie informacje to właściwie domysły ucieka od faceta, który próbuje ją zabić. Między nią a Ludwikiem zachodzi jakaś dziwna moc przyciągania. Gdy chce ich odwieźć do znajomych do Przybrodzina jednak nie potrafi odjechać. Gdy traci ich z oczu, postanawia się przejść i mimo logicznego myślenia wynajmuje domek letniskowy w okolicy. Nie może on zapomnieć o Patrycji, pomimo że jest zupełnie nie w jego typie.
 
Ona nic o sobie nie opowiedziała, a on o nic pytał, z czego później wychodzi pełno nieporozumień. Gdy okazuje się, że morderca atakuje kolejny raz, Ludwik chce zrobić wszystko, aby zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo. Patrycją jest bardzo uparta i nie chce mieć większego długu wdzięczności niż ma i gdy Ludwik proponuje, że zawiezie ją i chłopca do Gdyni do jej narzeczonego Szymona, lecz ona oczywiście protestuje. Jednak w końcu ulega, patrząc na bezpieczeństwo nie swoje, a Tymka. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że to nie był dobry pomysł.
 
Cała książka jest oparta na wielkiej zagadce, która tak naprawdę jest dopiero na samym końcu, bo w zaczęto zadawać pytania. Kto jest kim dla kogo? Kim jest Tymek? Kim tak naprawdę jest Patrycja? Czemu musi uciekać? Najważniejsze pytanie, czy Ludwik i Patrycja, a może raczej Patrycja przekona się do Ludwika i da szansę na szczęście?

Można powiedzieć, że książka jest trochę z rodzaju kryminału, ale również obyczajówki i trochę thrillera. Cała akcja dzieje się w szybkim tempie. Nie ma jakiegoś zwolnienia i chwilowej nudy. Ciągle coś się dzieje. Przez to czyta się tą książkę mega szybko.
Serdecznie polecam!
,,Litości! Czy ty nie widzisz, kobieto, że to ja mam przeogromną nadzieję, iż przejrzysz wreszcie na oczy i przestaniesz być taka oporna?"- jęknął w głebi duszy.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydanictwu:

Dzieci Gwiazd i Lustra Lodu- Katarzyna Izbicka

Dzieci Gwiazd i Lustra Lodu- Katarzyna Izbicka


 - Nie masz za co, kochana. Nie da się zmienić uczuć- pocieszał mnie.- Serce nie ma przełącznika. Ono bije, jak chce. I dla kogo chce.
Właściwie to nie czytam specjalnie fantasy, ale muszę powiedzieć, że ta książka mnie porwała. Może też dlatego, że jest takim połączeniem normalności z fantasy.  
Lindsay główna bohaterka książki to przeciętna dziewczyna, która uwielbia kawę i taniec. Jest osobą właściwie wycofaną i nie lubi być w centrum uwagi. Lin jak to nastolatka w końcu zaczyna się umawiać z Mikem, z którym wkrótce zostają parą. Mieszka w małym miasteczku Hollyplace gdzie tak naprawdę niewiele się dzieje do czasu... Lindsay interesuje się również Wielką Wojną, o której zakazano opowiadać. Gdy do jej klasy dołącza 2 nowych uczniów, Agnes i Liam wszystko się zmienia. Z Agnes od razu się zaprzyjaźnia i stają się przyjaciółkami, natomiast Liam jest bardzo tajemniczą i zagadkową osobą. Jego oczy są wręcz niezwykłe i hipnotyzujące. Lin i Agnes cały czas uważają, że złoty kolor jego oczu zawdzięcza kolorowym soczewkom. Z czasem okazuje się, że były w błędzie.  
Gdy do Lindsay w odwiedziny przyjeżdża jej ukochany kuzyn Eric, jest szczęśliwa. Okazuje się jednak, że jej szczęście nie potrwa długo. Chłopak długo nie zostaje i oznajmia Lin, że musi wyjechać. Nagle chłopak znika bez wieści. Dziewczyna jest zrozpaczona. Nie może zrozumieć, jak mógł tak zniknąć bez żadnej informacji. Boi się, że coś się stało. Gdy nadchodzą jej urodziny, jej kolor oczu się zmienia. Wychodzą na jaw rzeczy, których dziewczyna się nie spodziewała. Nie sądziła, że całe życie żyła w kłamstwie. W dniu jej urodzin nie tylko zmienia się jej kolor oczu, ale jej życie wywraca się do góry nogami. Dowiaduje się całej prawdy o Wielkiej Wojnie i kim, tak naprawdę jest.  
Historia Wielkiej Wojny jest oczywiście oparta na chęci władzy przez jedną z grup. Na Ziemi od zawsze były różne rasy: Ludzie, Centaury, Syreny, Lizje, Jednorożce i Elfy. Nad wszystkimi grupami panowali Ludzie jednak gdy król Elfów zmarł i na tron rasy Elfów wstąpił jego syn Filiran wszystko się zburzyło. Pragnął on władzy. Jako że Elfy były sprytne król Filiran osiągnął co chciał. Zyskał władzę nad wszystkimi stworzeniami oprócz Ludzi. Było to także wynikiem zebrań Wielkiej Rady i to było jedyne wyjście przed wielką zagładą wszystkich stworzeń. Jednak Lizja o imieniu Nastoria- najstarsza wyrocznia zawarła po kryjomu układ z wysłannikiem ludzi, że aby ocalić inne rasy spod władzy Elfów, Gwiazdy będą wysyłać na Ziemię smoki wraz z ich panami i nie przestaną, dopóki wszystkich nie uwolnią. Jednak kiedy gwiazdy zaczęły przesyłać dzieci, Elfy zaatakowały. Jedyna Lizja, której udało się uciec to właśnie Nastoria, zabrała tyle dzieci, ile mogła, a resztę wysłała na Ziemię, tak aby Elfy ich nie znalazły.  
Lin okazuje się, że jest Dzieckiem Gwiazd a Liam to jej bliźniaczy wysłannik. Liam wyjaśnił jej również, że pary te zazwyczaj łączą się ze sobą. Jednak on już z kimś jest. Zostali wysłani przez jedną z najjaśniejszych gwiazd. Wyjaśniając, pary wysyłane przez gwiazdy mają ten sam kolor oczu, jednak Liam i Lin są od podwójnej gwiazdy, czego wynikiem ich kolor oczu jest inny. Dowiaduje się również, że każdy z nich ma własnego smoka, ten fakt ją trochę przeraża. Niestety smoki zostały wysłane w góry i można mieć tylko nadzieję, że Elfy ich nie znalazły i nie zabiły. Lin postanawia znaleźć smoka i walczyć. Agnes, która jak się okazuje jest wnuczką jednego z członków Wielkiej Rady wyrusza razem z Liam i Lin do Pałacu Chmur. Tak Lin odnajduje swoją moc i uczy się wszystkiego. Uczy się, jak ma zapanować nad smokiem, jak już go odnajdą oraz jak zapanować nad swoją mocą. Natomiast na Ziemi Elfy porywają matkę Lin. Co się wydarzy dalej? Czy uda się odnaleźć smoka Lin? Czy pomimo swoich krzywd i kłamstw Lin zechce uratować matkę? Czy Liama i Lin coś jednak połączy?
Książka jest magiczna, sama okładka hipnotyzuje i przyciąga. Rozdziały są krótkie i czyta je się bardzo szybko. Opisów jest w sam raz i nie są nudne. Wszystko jest przemyślane i precyzyjne. Można zatracić się w tej bajce. Pragnę więcej nie mogę doczekać się dalszego ciągu!

Naprawdę polecam!
Bo to tak bardzo boli. To skomplikowało sytuację.
W sumie całe życie.
Czy to to miłość?



Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu 

Płatki wspomnień- Augusta Docher

Płatki wspomnień- Augusta Docher

Jest takie przysłowie: ,,Błąd chwili staje się troską całego życia." Tak właśnie jest. Popełniła błąd i do końca będę płacić.
Myślałam, że to będzie typowy erotyk i nic więcej, jednak to, co przeczytałam, było zupełnie inne. Ta książka posiada w sobie elementy erotyzmu, obyczajówki, jak i horroru. Po prostu jest wszystko. Główna bohaterka Liu to zagubiona dziewczyna, która gdy tylko dostaje możliwość wyprowadzki z domu, wykorzystuje ją. W rodzinnym domu nauczono ją, że ma być zawsze posłuszna swojemu Panu. Na swojej drodze spotkała wielu ludzi. Niektórzy w okropny sposób ją wykorzystują, inni próbują jej z czystej dobroci serca pomóc.
Pierwszą osobą, która spotyka na swojej drodze to Nina. Jest ona dominą i zakochuje się w naszej Liu, chce jej pomóc. Poznają się w rodzinnej dzielnicy Liu, gdzie Nina widzi, w jakich warunkach żyje Liu. Proponuje jej inne życie z nią u boku. Liu nie myśli zbyt długo i się zgadza. Chce się stamtąd wyrwać. Wie, że nie ma tam żadnych perspektyw wręcz godnego życia. Nina zapoznaje Liu z jej, powiedzmy to zawodem. Oczekuje od Liu posłuszeństwa, lecz nie jest to jakieś krzywdzące dla niej, ponieważ całe życie musiała się podporządkowywać ojcu. Nina również nie wykorzystuje Liu w sposób, który mógłby jej zrobić krzywdę. Stosuje kary i nagrody, ponieważ jest dominą również w "związku".
Kolejną osobą, do której Liu odeszła od Niny to Ashton, który z zawodu jest fotografem. Nie jest to dobra postać w tej książce. Traktuje on Liu jako swojego niewolnika. Każe jej sprzątać, gotować i robić wszystkie inne czynności domowe. Ponadto wykorzystuje ją do zaspokojenia seksualnych zachcianek i do swoich wizji fotograficznych. Liu jest również przez niego bita, jeśli zrobi coś nie tak. Oczywiście stara się ona być posłuszna, tak jak jej nakazuje jej wiara, ale w końcu nie wytrzymuje. Kiedy dowiaduje się jaką wizję na sesję ma Ash postanawia uciec.

Ostatnią osobą, z którą zamieszkuje Liu, jest Robert. Poznali się w galerii Ashtona, kiedy Liu musiała zastąpić hostessę. Na początku niewiele znaczy dla Liu, ale coś ją do niego ciągnie i był jedyną osobą, którą znała i sądziła, że może uciec. Nie myliła się Robert to facet o dobrym sercu. Pozwolił jej u siebie zamieszkać, dał jej pracę. Z czasem oczywiście dochodzi między nimi do pięknego uczucia. Robert widzi, że Liu jest mu posłuszna w każdej sytuacji i chce ją nauczyć, że może mieć własne zdanie i zrobić coś, czego ona chce, a nie tylko słuchać rozkazów. Chce jej pomóc zdobyć wykształcenie oraz rozwinąć skrzydła w czymś, w czym Liu ma niezwykły talent. Liu jak była nauczona chciała całkowicie oddać się swojemu "Panu". Zrobiła coś, przez co wpadła w straszne kłopoty, ale jakie to już musicie sami przeczytać :)
Jest to książka zdecydowanie dla dorosłych, ponieważ zawiera dużo opisów szczegółowych aktów seksualnych. Pod koniec są też opisy jak dla mnie z rodem jak z horroru :D

Na początku każdego rozdziału są piękne cytaty, natomiast na końcu notatki, które tworzą zagadkę właściwie aż do końca książki. Okładka jest prosta i cudna. Sama czcionka tytułu książki jest fantastyczna i w zupełności wystarczająca. Tekst jest dobrze przyswajalny a rozdziały odpowiedniej długości. Pomimo że książka jest dość pokaźna, naprawdę nie ma w niej nic zbędnego. Czyta się ją zdecydowanie lekko i szybko. 

Nasze wspomnienia są jak płatki kwiatów. Czasami spadają na ziemię, rozkładają się w niej i znikają, dając pożywkę nowym roślinom. Niektóre porywa wiatr, unosi ze sobą, a płatki wirują wokół naszej głowy, potem się oddalają, coraz bardziej i bardziej, aż w końcu odlatują tak daleko, że już ich nie widzimy. Są też takie, które wkładamy między kartki książki, i choć tracą swój kolor i zapach, zawsze możemy ich dotknąć. Możemy dotknąć martwych wspomnień. Są namacalne, ale martwe. Nie takie piękne jak za życia.

Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu 


Ballada o ciotce Matyldzie- Magdalena Witkiewicz

Ballada o ciotce Matyldzie- Magdalena Witkiewicz

Trzeba marzyć! Joanka, przecież wszystko zaczyna się od marzeń. Człowiek chciał się przemieszczać- wymyślił koło, potem chciał latać jak ptak- i mamy samolot. Trzeba marzyć i nie wolno się ograniczać!


Książka „Ballada o ciotce Matyldzie” to moja pierwsza styczność z twórczością Magdaleny Witkiewicz i na pewno nie ostatnia. Nie posiadam, powiedzmy to oryginalnej książki tylko z serii Bestsellery na obcasach. Sam tytuł i opis jakoś nie szczególnie wpadł mi w oko przez co, dłuższy czas zwlekałam z czytaniem owej pozycji. Jednak teraz żałuje, że nie przeczytałam od razu po zakupie, może kupiłabym wtedy całą serię.
Wracając do książki: Joannę poznajemy, kiedy jest na końcowym etapie ciąży, mąż jest gdzieś na oceanie, gdzie nie ma z nim kontaktu, a jej ukochana ciotka Matylda postanawia przenieść się na drugą stronę. Chociaż może nie postanawia, a wie, że jej czas się zbliża i będzie to w momencie, kiedy ona urodzi. Najlepsze jest to, że lekarz stwierdził na USG, iż będzie to chłopiec, natomiast ciotka Matylda uparcie twierdzi, że się mylą i będzie to dziewczynka. Prosi Joannę, żeby obiecała jej, że jeśli będzie to dziewczynka, nazwie ją Matylda. Oczywiście Joanna przekonana, że lekarz się nie myli, obiecuje to ciotce.
Powiem szczerze, że to pierwsza książka, której główna bohaterka mieszka w tym samym mieście co ja mianowicie w Gdańsku, co więcej rodziła w tym szpitalu co ja. Wracając do Joanny, z powodu braku męża przy porodzie musiała sobie radzić sama. Więc gdy nadszedł ten moment, wsiadła w samochód i pojechała do szpitala. Podziwiam. Gdy leżąc na sali, ze swoją jak się okazało córeczką (jednak nie chłopiec ) ma gości: Olusia i Przemcia. Zupełnie ich nie zna, ale jak się okazuje, oni znają ją i przyszli od ciotki Matyldy. Ciotka miała rację. Ustąpiła miejsca drugiej Matyldzie ( Joanna przecież obiecała, a słowa dotrzymywała). Jako że bracia wiedzieli, że nie ma męża Joanny na miejscu, chcieli jej pomóc. Przemcio, który miał żonę i dziecko wiedział, przez co Joanna przechodzi i jak jej pomóc. Toteż nie pytając, przynieśli jej różne potrzebne rzeczy oraz pomogli z transportem do domu, kiedy została wraz z Matyldą wypisana. Do pomocy w pierwszych dniach przyjechała również Patrycja żona Przemcia. Pomagała przy dziecku, robiła zakupy i jedzenie. Jednym słowem Joanna dzięki ciotce zyskała bardzo oddanych przyjaciół i pomoc w najbardziej odpowiednim momencie. Nie wiadomo, jakby sobie poradziła bez nich, szczególnie że nie miała swojego Piotrka przy sobie. Plątał się gdzieś na oceanie bez jakiegokolwiek kontaktu ze światem. Nie mogła nawet go poinformować, że został ojcem.
Ciotka Matylda czuwała nad Joanna z góry i zapisała jej 20% w swoim interesie, który prowadziła razem z Olusiem i Przemciem. Chłopcy mieli problem, aby porozmawiać o tym z Joanna gdyż był to dość nietypowy interes. Nazywany był piekarnią, więc Joanna nie miała świadomości, jakiego sklepu jest współwłaścicielką. W końcu, gdy bracia zebrali się na odwagę i powiadomili ją była w szoku. Postanowiła, że nie będzie się wtrącać, bo zysk i tak miała. Chłopcy postanowili również rozwinąć interes na Gdańsk.
Chłopcy nie mogli pojąć, jak mąż Joanny mógł ją zostawić w tak zaawansowanej ciąży samą i wyjechać na ten swój ocean badać nunataki, bo z zawodu był geologiem. Ja również nie mogę tego pojąć, dla mnie jest to niewyobrażalne. Niestety Joanna ślepo kochała i wierzyła Piotrowi. Cóż się okazało? Piotr badał te swoje nunataki, ale tam, gdzie nie trzeba, gdyż jego partnerka w badaniach zaszła z nim w ciąże. Nie ważne, że Piotr miał żonę i dziecko, które tak naprawdę w ogole go nie interesowało, ale jaki był szczęśliwy, że tamta jest w ciąży. Oczywiście Joanna wykopała go, żeby sobie dalej badał te swoje skałki, ale bez możliwości powrotu. Wiecie, jaki facet miał tupet? Dzwonił do Joanny, bo tamta pani chciała usunąć ciąże, bo zakłócało, jej karierę i cóż on biedny ma zrobić. Komedia po prostu.
Więcej nie streszczę, bo naprawdę warto to samemu przeczytać. Czyta się naprawdę szybko i płynie. Ja wręcz nie mogłam się oderwać od tej książki i praktycznie połknęłam ją w 1 dzień. Nie jest jakoś specjalnie długa. Nie ma też skomplikowanego słownictwa oprócz paru zwrotów odnośnie do tych nunataków. Okładka, mimo że nie jest oryginalna, jest taka niepozorna i tajemnicza.
Serdecznie polecam. Przekonajcie się, co się stanie z Joanna i mała Matyldą. Czy zyskają szczęście?


(...)Niewesołe miny braci spowodowane były Joanką, a dokładniej jej fatalną sytuacją małżeńską i samotnością. No bo jak tu nie podtrzymywać na duchu żony? Gdy Pati rodziła, Przemcio nie odstępował jej na krok. Nie zważał na wyzwiska, jakie mu serwowała, mimo że co rusz zastanawiał się, skąd ta rynsztokowa mowa w jej ustach. Stał niewzruszony niczym skała, głaszcząc swoją żonę, gdy o to prosiła, i usuwając się w porę, gdy miała ochotę mu przyłożyć.
Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger