Kastor- Agnieszka Lingas- Łoniewska

Kastor- Agnieszka Lingas- Łoniewska

- Nie liczą się czyjeś uczucia, to nie twoja sprawa. Liczy się tylko dążenie do celu. Jeśli jasno określisz swój cel, idziesz do niego, nie zważając na otoczenie.




Tytuł:Kastor


Seria: Bezlitosna siła


Liczba stron: 290


Wydawnictwo:Burda Książki


Seria Bezlitosna siła opowiada o mężczyznach uprawiających walki MMA – każdy z nich ma za sobą mroczną historię, która go prześladuje. A także o kobietach, które doświadczyły przemocy, a pomoc znajdują w fundacji FemiHelp, wspierającej ofiary agresji ze strony mężczyzn.
Jedyną, wspólną nadzieją na to, by się wyswobodzić z sideł przeszłości, jest miłość silniejsza od wyroków losu.
Kastor, tom pierwszy, opowiada o Konstantym „Kastorze” Lombardzkim, który odnosi zwycięstwa zarówno w życiu zawodowym, jak i na ringu. Jest twardy i pozbawiony empatii. Pod tą maską kryje się jednak dramat z dawnych lat. Szczelina w twardym pancerzu pojawia się wtedy, gdy poznaje Anitę Sokół, skromną, lękliwą dziewczynę, która zatrudnia się do sprzątania jego biura. Okazuje się, że to nie jest jej jedyne zajęcie – pracuje także w klubie, by spłacić długi z przeszłości.
Przekonują się, że w tym brutalnym świecie, gdzie każdego dnia walczą o przetrwanie, jest tylko jedna siła, która może pokonać zło.
Czy sprawcza moc miłości ich ocali? 

(opis z Lubimy Czytac.pl) 
Kiedy będziesz na szczycie, ludzie będą chcieli się z tobą zaprzyjaźnić. Będą udawać, że są tacy biedni, że potrzebują twojej pomocy, twojego wsparcia i twojej siły. Nie wierz im. Jesteś tylko panem samego siebie!

To jak zostaliśmy wychowani w dzieciństwie, ma wpływ na całe nasze życie. Czasem pozostawia na nas ogromne ślady.

Na co dzień Konstanty Lombardzki to właściciel firmy, a wieczorami staje się Kastorem, o którym nikt nic nie wie. Jest osobą pozbawioną wszelkich uczuć. Walczy w podziemnych walkach organizowanych przez jego przyjaciela, aby wyładować swoją złość i gniew. Nigdy nie przegrywa i jest bezwzględny dla swojego przeciwnika. Tak został wychowany na osobę bezwzględną i bez żadnych słabości.

Wszystko się zmienia, kiedy na jego drodze staje Anita Sokół, dziewczyna z trudną przeszłością, jak i teraźniejszością. Kobieta robi wszystko by skończyć z dawnym życiem i zacząć wszystko od nowa. Chwyta się każdej pracy, by spłacić długi przeszłości. Jej przybrany brat, aby uwolnić się od jego ojca, zadał się z niewłaściwymi ludźmi, którzy wciągnęli go na złą drogę. Przez to dziewczyna musiała nie jako oddawać siebie, aby oddać ten dług.

Konstanty widział, że dziewczyna ma trudną sytuację, skoro pracuje w kilku miejscach. Na początku nie wiadomo czemu miał potrzebę jej po prostu pomóc. Jednak z czasem poczuł do niej coś, co było silniejsze od niego, coś, co przez całe dzieciństwo było mu wmawiane, że to słabość. Tak zakochał się w niej. Chciał wiedzieć o niej wszystko. Jednak ona była nieufna i nie wyjawiła mu pewnych faktów. Po prostu się bała i wstydziła.

Konstanty również miał swoje tajemnice. Jednak nie chciał nic przed Anitą ukrywać. Wyjawił jej, że to on jest Kastorem oraz całą prawdę o wujku i jak został wychowany. Dziewczyna po usłyszeniu historii Kastora nie myślała go przez to zostawić, a jeszcze bardziej go wspierała i trwała przy nim.

Po pewnym czasie mężczyzna wyciągnął z Anity jej całą historię, lecz sytuacja coraz bardziej się komplikowała. Czy obydwojgu uda się skończyć z przeszłością i zacząć żyć od nowa?

,,Kastor" to opowieść o skutkach tego, jak zostaliśmy wychowani, tego, jak nasza przeszłość ma ogromny wpływ na dalsze nasze życie. Nasi bohaterowie z początku mają problemy, żeby sobie poradzić z tym, co przeżyli, jednak gdy odnajdują siebie to dzięki wzajemnemu wsparciu wiedzą, że mogą przetrwać wszystko.

Książka ogromnie mi się podobała. Możemy zobaczyć, jak miłość potrafi zmienić człowieka. Z bezdusznego i bezlitosnego człowieka zmienia się, można nawet powiedzieć romantyczną duszę. Jest tu ogrom emocji. Nic więc dziwnego, że autorka ma tytuł dilerki emocji!

To moja druga powieść tej autorki i tak samo, jak w książce,, Randka z Hugo Bosym" tutaj również przy każdym rozdziale mamy przypisaną piosenkę, a na końcu jest cała playlista. Uwielbiam za to autorkę, bo muzyka to mój drugi konik :D

Rozdziały są różnej długości, czyta się szybko, bo historia wciąga. Czcionka mogłaby, by być ciut większa, ale specjalnie to nie przeszkadza. Reasumując, polecam historię i nie mogę doczekać się drugiej części. Mogę dodać jeszcze, że na końcu autorka dodaje kawałek z drugiej części co u mnie wzmogło jeszcze większy apetyt na kontynuację :)


 
Nieważne, co się stanie, nieważne, ile razy będziemy się na siebie wkurzać, nieważne, ile razy świat będzie nam rzucał kłody pod nogi i spychał z powrotem na dno piekła- my i tak się podniesiemy.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu:
Wroga miłość- Ana Rose

Wroga miłość- Ana Rose

Nie mam pojęcia dlaczego, ale odkąd tu jestem, zmieniam się. Z zastraszonej myszki, staję się pewnie stąpającą kobiętą, która nie zamierza tak łatwo się poddać, gdyby została złapana przez wrogów swojego ojca.[...]
Tytuł:Wroga miłość (part 1)


Seria: Wroga miłość


Liczba stron: 406


Wydawnictwo:Wydawnictwo WasPos






Co byś zrobiła, gdyby całe Twoje życie było skupione na ukrywaniu się? Gdy nie możesz żyć pełnią życia, bo ciągle zagraża Ci śmiertelne niebezpieczeństwo?

Adeline nigdy nie mogła czuć się bezpiecznie. Jej rodzina od lat ukrywała ją i jej siostrę przed wrogami ich ojca. Polowali na nie najlepsi łowcy na świecie. Dlatego głowa rodziny Adler przenosi je w nowe otoczenie, aż pod sam nos rodziny O'Donnell, wprost przed najpotężniejszych wrogów!

Plan jest prosty: nie rzucać się w oczy. Być ostrożnym. Wróg tylko czeka na to, by zadać śmiertelny cios.

Jednak jedna z sióstr zawsze była buntowniczką, robiła wszystkim na przekór i łamała wszelkie zasady.

Damion O'Donnell to pierworodny syn bossa mafijnego władającego całym Los Angeles; to… najmłodszy zabójca na świecie! Z uwagi na swoje umiejętności nazywany DEMONEM, jako jeden z nielicznych potrafi wyśledzić prawie każdego i zmieść go z powierzchni ziemi. Ale jego piętą achillesową okazują się siostry Adler.

Kiedy te trafiają pod sam nos wroga, od razu budzą jego gniew. Przede wszystkim Adeline, która od pierwszego spojrzenia przyciąga jego zainteresowanie.

Czy Adeline zostanie w końcu rozpoznana?

Czy może coś połączy tych dwoje?

Czy Damion uratuje Adeline, czy może okaże się jej katem?

Ich drogi krzyżują się bez przerwy, ale czy czas pozwoli im dojrzeć do pewnych rzeczy?

Adeline jest waleczna, lecz czy to ją ocali? Bo przecież na każdego przychodzi w końcu czas... 

 (opis z Lubimy Czytac.pl)

DOSTAJĘ TO, CZEGO chcę. Zgadza się na jedną randkę. Cholera, jeszcze nigdy nie byłem na żadnej pieprzonej randce. Moi kumple mają ze mnie niezły ubaw.[...]

Muszę przyznać, że byłam dość sceptycznie nastawiona do tej książki, jednak była to historia, jakiej jeszcze nie czytałam. Siostry Adler poznajemy w momencie kolejne przeprowadzki, z dala od prawdziwego domu i prawdziwych rodziców. Aby żyć, muszą się ukrywać. Im mniej o nich wiedzą, tym lepiej. Adeline jest tą mądrzejszą i rozważniejszą siostra, a Kelly to jej zupełnie przeciwieństwo. Gdy znajdują się w nowym miejscu i zaczynają nową szkołę, Adeline od razu zaprzyjaźnia się z grupką dziewczyn, dla których przyjaźń jest bardzo ważna, natomiast Kelly od razu pakuje się tam, gdzie nie powinna, czyli gdzie ich największy wróg: bracia O'Donnell, a może to jest sposób na przeżycie? Jak to mówią pod latarnią najciemniej oraz przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej.

Kelly mimo wszystko próbuje żyć jak prawdziwa nastolatka. Chce się bawić i po prostu żyć. Jednak nikt jej na to nie pozwala. Adeline robi wszystko by chronić siostrę, jednak sama w końcu wpada w tarapaty. Poznaje Damiona, a raczej to on robi wszystko by ją poznać. Dziewczyna robi wszystko, aby się bronić przed tym, co czuje, jednak on jej na to nie pozwala. Zdaje sobie sprawę, jak wiele ryzykuje i, że on nie wie, kim ona jest. Jednak co będzie, gdy się dowie prawdy? Czy nadal będzie chciał ją zabić? Czy może uczucie będzie na tyle silne, że zrobi wszystko, aby ją chronić?
Damion od lat jest zabójcą. Od lat tropi córki Adler, największego wroga swojego ojca. Jednak chce na jakiś czas zaprzestać i po prostu pożyć. W tym czasie poznaje Adeline i zatraca się całkowicie. Pokazuje jej zupełnie inną stronę swojej osobowości. Adeline nie wierzy, że ktoś tak czuły i romantyczny, może być bezlitosnym mordercą.

Adeline poddaje się w końcu uczuciu dzięki namowom siostry, która wierzy, że to może im pomóc żyć normalnie. Tylko czy tak będzie? Jestem bardzo ciekawa, jak cała historia potoczy się dalej i nie mogę doczekać się drugiej części!

Na początku powieść mimo intrygującego prologu ciężko było mi się wczytać. Nie wiem do końca czy to wina książki, czy zbyt intensywnego tygodnia. Jednak w pewnym momencie tak zaskoczyło, że wręcz szkoda mi było iść spać, bo chciałam dalej czytać. Naprawdę ta historia wciąga! Książka jest napisana prostym językiem. Rozdziały nie są zbyt długie, ale również i niekrótkie. Czcionka jest, bym powiedziała jak na większość książek dość spora, przez co książka wydaje się obszerna, choć wcale nie jest. Okładka jest dość tajemnicza, mogłabym rzec, ale urocza. Rozdziały są podzielone z punktu widzenia Adeline i Damiona. Znalazłam parę błędów ale można udawać, że ich tam nie ma :D



 Książka przeczytana w ramach booktour zorganizowanym przez: https://coraciemnosci.blogspot.com
-[...] Nie wiem jak to zrobiłaś, ale musisz być wyjątkowa. Ten osioł zapierał mi się, że nigdy nie przyprowadzi do domu dziewczyny. A tu proszę.
Zbuntowane serce- Penelope Ward

Zbuntowane serce- Penelope Ward

- Sam widzisz. A przecież łączyło was DNA. Ojcostwo nie ma żadnego związku z genetyką.

Tytuł:Zbuntowane serce


Seria: The Rush


Liczba stron: 272 


Wydawnictwo:Editio




Piękne lato w Hamptonie i gorący romans wydają się przepisem na idealne wakacje. Wiadomo jednak, że zakochać się w najbardziej nieodpowiednim facecie na ziemi, wytatuowanym twardzielu bez skrupułów, który jest dziedzicem bajecznej fortuny, to prosić się o duże kłopoty. Mądre dziewczyny o tym wiedzą. Gia również wiedziała, mimo to z pełną świadomością wplątała się w skomplikowaną relację, z której trudno wyjść bez ran.

Uczucie, które niespodziewanie narodziło się między nią a Rushem, okazało się czymś mocniejszym od zwykłej letniej miłostki, lecz nie było im dane po prostu cieszyć się swoją miłością. Musieli zmierzyć się z cierpieniem i dokonać trudnych wyborów. Druga część tej historii nie przyniesie cudownego rozwiązania narastających problemów pary. Konsekwencje jednorazowej przygody z Harlanem będą dla dziewczyny dużo poważniejsze niż niespodziewane macierzyństwo. Jak mocny okaże się związek Gii i Rusha?

W Zbuntowanym sercu sprawy znacznie się komplikują. Gia i Rush stoją na rozdrożu. Chociaż się kochają i tęsknią za sobą, pomiędzy nimi wyrasta mur niedopowiedzeń i zawiedzionego zaufania. Tęsknota miesza się z rozpaczą, miłość z gniewem. Każde kolejne wydarzenie zdaje się niweczyć szansę na szczęśliwe zakończenie. Oto jak kosztowna i trudna do odkupienia może być chwila zapomnienia.

Jak sprawić, by znów zwyciężyła miłość? 



(opis z Lubimy Czytac.pl) 

Raz jeszcze przeczytałem jej notatkę. ,,Tylko my będziemy wiedzieli, jaki jest koniec naszej historii i jak powinno brzmieć następne zdanie". Czy naprawdę tak się kończy nasza historia? Bo ja ani trochę nie czułem, że się skończyła.

Zbuntowane serce to druga część przygód Gii i Rusha, w której naprawdę trudny wybór czeka zarówno ją, jak i jego. Recenzję pierwszego tomu możecie przeczytać tutaj.

Gia na przyjęciu urodzinowym brata Rusha spotyka swojego Harlana z klubu. Chociaż w pewnym momencie już sama nie jest pewna czy to on. Możliwe jest by ojcem jej dziecka był brat Rusha? Jak to możliwe, że to on. Przecież przedstawił się inaczej. Gia nie mogła tego zrozumieć, jak mogła dać się tak oszukać.

Długo myślała, co ma zrobić z tą informacją. Czy powiedzieć Rushowi? Jednak nie wiedziała jak on na to zareaguje i co będzie dalej z nimi. Przecież to jego brat i do tego z całego serca go nienawidzi. Jednak gdy w końcu decyduje się porozmawiać i wyjawić całą prawdę, Elliott zrobił to przed nią. Gdy mówił Rushowi o tym, że przeleciał jego dziewczynę, miał dziką satysfakcję, że znów dostaje coś, co on już miał. Gia nie zdążyła się wytłumaczyć, bo Rush nie chciał z nią rozmawiać.

Rush musiał to wszystko przemyśleć i zastanowić się co dalej. Postanowił wyjechać na jakiś czas. W szczęściu i nieszczęściu zmarł ojciec jego przyjaciółki z dzieciństwa, który był dla niego jak ojciec. Jednak dzięki temu zrozumiał pewne rzeczy. Wiedział, że bardzo kocha Gię, lecz czy był w stanie, pokochać dziecko wiedząc, że ojcem jest Elliott?

To naprawdę trudna decyzja. Przecież bywa tak, że biologiczni rodzice nie potrafią kochać swojego dziecka, a Rush miał zdecydować czy będzie w stanie pokochać i wychować nie swoje dziecko. Tylko czy tak naprawdę tylko DNA decyduje o byciu rodzicem?

Również tę część pochłonęłam bardzo szybko. Nie mogłam doczekać się, aby poznać zakończenie tej historii. Znając już twórczość tej dwójki, wiedziałam, że to nie może się źle skończyć. Jednak czy tak się stało? Polecam się przekonać :)


Okładka jest jak zawsze piękna i pasująca kolorystycznie do I tomu. Jednak mam wrażenie, że przez tą zlewającą się koszulę z tłem, wygląda to trochę, jakby model miał ukrytą tę rękę. Jak w I tomie tutaj również mamy rozdziały podzielone z punktu widzenia Gii i Rusha. Rozdziały nie są długie, dzięki czemu szybko się czyta. Napisane jest prostym językiem. Ta część zawiera trochę mniej opisów dla 18+ ale jednak zawiera, więc również jest dla starszych czytelników.




Bądźmy niepewni. Żyjmy, pomimo wszystko.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu.



A miało być tak pięknie!- Katarzyna Kalicińska, Małgorzata Kalicińska

A miało być tak pięknie!- Katarzyna Kalicińska, Małgorzata Kalicińska



[...]Ładnie określała to dalsza babcia Marynka: ,,Jeśli są ludzie, którzy cię lubią i nie lubią, to znaczy, że jesteś jakaś, a jeśli wszyscy tylko niby lubią, jesteś nijaka!".


Tytuł:A miało być tak pięknie! 


Seria:-   


Liczba stron: 364    


Wydawnictwo: Burda Książki




Życie trzeba umieć doprawić, a Mika jest w tym mistrzynią! Pełna energii i optymizmu opowieść o odwadze i przeciwnościach losu, które niespodziewanie otwierają drogę do szczęścia i spełnienia! Dominika, dla przyjaciół Mika, wszystko, co robi, robi na 100%. Kocha na zabój, żyje na pełnych obrotach, wszelkie życiowe dramaty też przeżywa tak, jakby świat miał się właśnie zawalić. Młoda, przebojowa, pełna ideałów, szuka kolorów w szarej rzeczywistości początku lat 90. Wychodzi za mąż za młodu i zostaje matką. Z marzeń wyrywa ją proza życia. Wielka miłość się kończy. A kiedy świat Miki rozpada się na kawałki, z pomocą przychodzą rodzina i przyjaciele. Dziewczyna bierze się w garść, kontynuuje wymarzone studia i rozpoczyna pracę w telewizji. Świat srebrnego ekranu wciąga ją na dobre i na złe. Ale kiedy w życiu Miki robi się spokojniej, jej wewnętrzna wariatka zaciera ręce. Następne zmiany przychodzą wraz z pojawieniem się na horyzoncie nowej miłości. Mika widzi, że droga na prostą wiedzie krętymi ścieżkami. Poza tym czym byłoby życie bez lekkiego szaleństwa i odrobiny prowokacji, czym byłby sukces bez marzeń i ciężkiej pracy? W tle modny, nonszalancki i pociągający świat gwiazd lat 90. Mika odkrywa kulisy telewizji czasu wielkich przemian i galopującego kapitalizmu. Zagląda na korytarze i do pokojów ówczesnej TVP. Dwie Kalicińskie to dobrany duet. Katarzyna Kalicińska, producentka seriali i programów telewizyjnych, autorka sukcesu serialu Dom nad rozlewiskiem. Jak mało kto zna świat telewizji i polskiego show-biznesu. Opisała go wnikliwie i z humorem, inspirując się własnym zawodowo-towarzyskim doświadczeniem. Małgorzata Kalicińska, autorka bestsellerowych powieści: serii Rozlewisko, Zwyczajny facet, Trzymaj się, Mańka!, Marianna na walizkach. Ciocia Katarzyny. Razem stworzyły inspirującą i podnoszącą na duchu powieść, w której udowadniają, że nigdy nie wolno się poddawać, ale czasami warto zwolnić, by nabrać dystansu i nie zwariować. Opowiadają o trudnych życiowych sytuacjach i kobiecych rozterkach: jak pogodzić role żony i matki z marzeniami o zawodowym sukcesie, jak być dobrą siostrą i przyjaciółką, jak na nowo rozpalić żar w długoletnim związku. A że podobno to życie pisze najciekawsze historie, czasami wystarczy tylko obejrzeć się za siebie...
 (opis z Lubimy Czytac.pl)
[...]Na co dzień właściwie się mijaliśmy, a każde powoli zaczeło żyć własnym życiem. Porcelanę da się skleić. Miłość rzadko...

 
Dominika dla przyjaciół Mika to powiedziałabym kobieta, która zdecydowana jest tylko w pracy. Ma milion pomysłów na minutę. Właściwie, za co się nie złapie w pracy, to jej plany realizują się w 100%. Jednak to tylko praca. W życiu jest zupełnie inaczej. Nie radzi sobie również z krytyką i niechęcią innych do jej osoby. Jednak ma wierne grono przyjaciółek, do których może zwrócić się w każdej chwili, więc gdy ma chwilę słabości, wiernie dają jej wielkiego kopa mobilizacji do działania.

Mika zakochuje się w wieku 19 lat, w artyście którego poznaje na próbach do spektaklu. Wszystko szybko się dzieje, zaraz zachodzi w ciążę i pod naciskiem rodziny, biorą również ślub cywilny, a i po pewnym czasie kościelny. Gdy urodził się ich synek Mateusz, Dominika podchodzi poważnie do roli matki, natomiast Janek jej mąż był przecież artystą, wolnym strzelcem, którego zamknięcie w domu i sprowadzenie do roli ojca było jak ucięcie skrzydeł. Toteż szybko znalazł bratnią duszę gdzie indziej, Mika nazywała ją Księżniczką.

Dominika została sama z synkiem i musiała jakoś sobie radzić. Jednak gdy Jankowi coś nie wychodziło z Księżniczką, od razu wracał. Powiedziałabym, że Mika robiła wszystko, jak kazała jej rodzina i co było ,,dobre" dla dziecka, więc przyjmowała Janka z powrotem, mimo zdrady. W końcu powiedziała dość, na całe szczęście. Wzięła rozwód. Chciała ułożyć sobie życie. Zaczęła spotykać się ze znanym operatorem i między nimi naprawdę zrodziła się wielka miłość. Mieli wspólne pasje i marzenia. Tylko czy świat mediów nie wciągnął ich za bardzo?

Postać Dominiki to tak naprawdę każdy z nas. Potrafimy szybko się zakochać, podjąć niewłaściwie decyzje i potem cierpieć. Zatracamy się w pracy i gonimy za pieniędzmi, sławą. Ta książka pokazuje dzisiejszy problem ludzi. Ważniejsza jest praca i prestiż niż rodzina. Na portalach każdy się lansuje i pokazuje to, co chce. Nie widzimy, jak jest naprawdę. Coraz więcej czasu spędzamy pisząc z kimś na portalach niż na realnych spotkaniach.

Książka jest lekka i przyjemna. Mimo że to prawie 400 to czyta się ją szybko. Czcionka też jest odpowiednia i niemecząca. To moje pierwsze spotkanie z autorką i myślę, że jeszcze wrócę do jej wcześniejszych książek, których nie miałam okazji czytać. Okładka po przeczytaniu książki mogłabym uznać, że jest zbyt zwyczajna i trochę niepasująca do bohaterki, ale może o to chodziło.



Po chwili przyszły skurcze i nie byłam już taka pewna swojej decyzji. Niezależnie od tego, czy rodzi się w okropnym szaroburym szpitalu rodem z PRL-u, czy w luksusowym prywatnym, boli tak samo koszmarnie.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu:

Mimo wszystko kochaj- Agnieszka Rusin

Mimo wszystko kochaj- Agnieszka Rusin

 -Julio, zasmucę cię, bo życie jest związane z cierpieniem i jeśli nie zaryzykujesz, to zostaniesz sama. Nie chcę połowy twojej miłości i szczypty oddnia, dlatego, że się boisz odrzucenia czy zranienia. Jesteśmy jak dzieci we mgle, każdego dnia popełniamy błedy, płaczemy, cierpimy, ale to sprawia, że doroślejemy i robimy krok dalej, ucząc się, jak żyć. Kochamy, ufamy, dojrzewamy i to wszystko sprawia, że stajemy sie prawdziwi, także dzięki naszym smutkom. Tak zostaliśmy stworzeni.
 
Tytuł:Mimo wszystko kochaj.


Seria:-  
 
 
Liczba stron: 272 
 
 
Wydawnictwo:Lucky



Cztery siostry nie mogłyby być bardziej różne: Joanna to wiecznie zabiegana i zapracowana matka dwóch córeczek, Gosia wiedzie beztroskie życie przy zamożnym mężu, Majka goni za karierą, a Julia wciąż szuka swojego miejsca na świecie i właśnie postanowiła rzucić studia.
Choroba matki sprawia, że wszystkie spotykają się w rodzinnym domu w malowniczym Karpaczu. Przywożą ze sobą złamane serca i sekrety. To jednak jeszcze nie koniec dramatycznych wydarzeń… Czy siostry będą umiały przezwyciężyć to, co je dzieli? Czy nauczą się kochać… mimo wszystko?

(opis z Lubimy Czytac.pl)

[...] Każda z was, od kiedy przestąpiła próg tego domu, skrywa w sercu swoje tajemnice i żale, jednak żadna nie ma dość odwagi na to, by wyznać drugiej, jak siostra siostrze, co ją dręczy.[...]

Przez właściwie połowę książki poznajemy każdą z sióstr. Dowiadujemy się, na jakim etapie życia są, gdzie pracują i jakie mają priorytety. Potem jest ten koszmarny telefon, w którym dowiadują się, że z ich mama leży w szpitalu i jest z nią bardzo źle. Każda z nich jest inna i nie są specjalnie, ze sobą zżyte.

Joanna to matka dwójki dzieci Toli i Julki, żona i właścicielką dwóch uroczych psiaków. Jej mąż pracuje za granicą i wpada, co któryś weekend do domu. Asia próbuje, ze wszystkich uporać się sama, bo ona również pracuje. Największy problem ma, gdy dziewczynki zachorują. Nie ma osoby, z którą mogłaby zostawić dziewczynki, a sama też nie może zostać w domu. Ma trudną szefową, która nie toleruje żadnych wymówek i jest nastawiona do Asi sceptycznie. Po jednym z ciężkich dni w pracy oraz kiedy Joanna była zmuszona zadzwonić po teściową, żeby zajęła się dziewczynkami, bo były chore, prosi męża, by wrócił i zmienił pracę tutaj na miejscu. W końcu okazuje się, że mąż ją zdradza.. Wtedy dzwoni sąsiadka jej mamy Marysia z wiadomością o mamie. Joanna od razu pakuje dziewczynki i psy i wyrusza w podróż do domu.
 
Gosia to matka trójki dzieci Alicji, Piotrka i Kuby oraz żona. Ma życie usłane różami. Nie musi pracować, oddaje się swoim przyjemnościom, zakupom i dzieciom. Często wydaje duże sumy, na których rzeczy tak naprawdę nie potrzebuje. Wkoło siebie ma wiele przyjaciółek, z którymi spędza sporo czasu. Razem z mężem chodzą na różnego rodzaju bale, więc Gosia stara się, aby wyglądać jak najlepiej. W czasie balu u koleżanki, gdy idzie poprawić starannie zrobiony makijaż, w torebce znajduje kopertę, przez której treść jej życie rozpada się na kawałki. Okazało się, że są bankrutami. W tej chwili straciła ochotę na zabawę. Nie udawała przed mężem, że nic nie wie. Kazała mu się zastanowić co dalej z tym zrobić i gdy pakowała walizki, dostała telefon od Joanny. Zostawiła męża, żeby miał czas na przemyślenia, wzięła dzieci i wyruszyła w podróż do domu.

Majka to singielka, która codziennie rano biega i pracuje w marketingu. Wysoka, szczupła i niezwykle atrakcyjna. Jednak ona nie szukała partnera, a tym bardziej nie pragnęła zakładać rodziny. Nie wierzyła w miłość, amory i te sprawy. Jednak będąc na siłowni, umówiła się z jednym facetem na drinka, a ten ją wieczorem wystawił. Gdy wychodziła, w progu minęła super przystojniaka i gdy ich wzrok się skrzyżował, to jakby ją piorun strzelił. Nieznajomy wyszedł za nią i po chwili rozmowy próbował zdobyć jej numer. Jednak ona się nie dała, nie wierzyła tak jak on w przeznaczenie i czym prędzej wsiadła na rower i odjechała. Następnego dnia okazało się, że przesunięto jej ważne spotkanie z klientem właśnie na już. Nie była na to przygotowana. Najgorsze było to, że tym ważnym klientem był nie kto inny jak nieznajomy z kawiarni. Nic nie poszło Majce na tym spotkaniu, przez co została zwolniona. Po kilku dniach zadzwoniła Asia, jednak Majka nie mając ochoty na rozmowę z siostrą, nie odebrała. Wtem dostała sms z wiadomością o mamie.

Julia to studentka zarządzania i marketingu. Poznajemy ją w momencie, gdy ma sesję, a jej obecny chłopak Bartek ją zostawia dla innej. Jej przyjaciółka Jolka, próbując, uratować dziewczynę z opresji i próby rezygnacji ze studiów zaprowadza ją, do swojego przyjaciela Darka. Ma tam możliwość spokojnej nauki, co w akademiku nie zawsze jest możliwe oraz wypłakania się, żeby nikt nie widział. Między Julką a Darkiem zaczyna się coś więcej. Chłopak ma wielkie i dobre serce. W końcu stają się nierozłączni i wielce zakochani w sobie. Po jakimś czasie Darek chciał ją zabrać na imprezę, aby mogła poznać jego znajomych. Jednak okazało się, że impreza była u jego byłej dziewczyny i gdy chłopak zniknął na dłużej, Julka zaczęła się niepokoić i zaczęła go szukać. Bała się tego, co może zastać na górze i nie myliła się. Darek całował się, ze swoją była. Julka od razu stamtąd uciekła do akademika. Zaczęła pakować swoje rzeczy i chciała wyjechać. Jolka pomogła jej się ogarnąć i wsadziła ją do taksówki. Wtedy zaczął dzwonić jej telefon. Była to Gosia z wiadomością o mamie.

Co się wydarzyło w rodzinnym domu i jak zakończą się losy sióstr? Czy mimo wszelkich różnic dadzą radę się dogadać i znaleźć szczęście?

Książka posiada jedynie dwa rozdziały, więc jak można się domyślać, są dość długie. Pierwszy rozdział opowiada o siostrach, natomiast drugi o tym, co się dzieje w domu rodzinnym. W rozdziałach są pewne oddzielenia, dzięki czemu nie wszystko zlewa się w całość i jeden obszerny tekst. Mimo wszystko książkę czyta się bardzo szybko i nie jest specjalnie długa. Czcionka jest dość spora, co również ułatwia nam czytanie. Gdy ujrzałam okładkę książki, wiedziałam, że to książka dla mnie, pomimo że nic specjalnego na niej nie ma, jednak te proste serca mnie urzekły.


-Wiem, że mimo wszystko mnie kochaj, to wystarczy...- wyszeptał jej do ucha, po czym chwycił mocno za rękę.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydanictwu:



Napij się i zadzwoń do mnie- Penelope Ward

Napij się i zadzwoń do mnie- Penelope Ward

- A ja nie sądziłam, że cię jeszcze kiedykolwiek zobaczę po tym, jak się zwinęliście. Życie potrafi cholernie dać w kość, ale czasem... czasem potrafi nam zrobić najlepszą niespodziankę.
Tytuł:Napij się i zadzwoń do mnie.
 

Seria:Editio Red
 

Liczba stron: 288


Wydawnictwo:Editio




Po wypiciu butelki dobrego wina wiele może się zdarzyć — szczególnie jeśli w zasięgu ręki ma się telefon, a szlachetny trunek posłużył do wskrzeszenia wspomnień z czasów, kiedy się było zakochaną smarkulą. Rana Saloomi, śliczna i bystra tancerka brzucha, najwidoczniej o tym zapomniała. Pamiętała natomiast świetnie dawne dni. I oczywiście Landona Rodericka. Jej rodzice wynajmowali od Rodericków mieszkanie w garażu. Rana była wtedy taka szczęśliwa. Oboje byli zaledwie nastolatkami, ale więź, która ich połączyła, była niezwykła.

Wszystko się skończyło, gdy rodzice Rany zostali wyrzuceni z wynajmowanego lokum i rodzina musiała wyjechać na drugi koniec stanu. Tamtego dnia kontakt się urwał. Dziewczyna doszła do wniosku, że chłopak o niej zapomniał i że ona powinna zrobić to samo. Niestety, jej się to nie udało — mimo upływu lat nie zapomniała. Rana wyrosła na przepiękną młodą kobietę i wciąż się zastanawiała, kim stał się jej dawny adorator, co robi, jak wygląda i czy znalazł już miłość swojego życia. Któregoś czwartkowego wieczoru, po nieudanym dniu i opróżnieniu butelki shiraza, znalazła numer jego telefonu i… zadzwoniła. I nie była to ich ostatnia rozmowa.

Landon wcale o niej nie zapomniał, ale nie zdradził, dlaczego nie próbował jej odszukać. Twierdził również, że jego rodzice nie wyrzucili jej rodziny z mieszkania, a cała historia wyglądała inaczej. Wkrótce okazuje się, że tajemnic i niedopowiedzeń jest więcej. Także Rana nie chce zdradzać swoich. Właściwie najrozsądniej byłoby rzeczywiście o sobie zapomnieć. Ale… ani on, ani ona nie umieją tego zrobić. Napięcie rośnie. Pożądanie buzuje. W obojgu rodzi się przeczucie, że zawsze należeli do siebie. Jak jednak zaufać komuś, kto boi się szczerości?

Usłyszałeś już dosyć, żeby się rozłączyć?


 (opis z Lubimy Czytac.pl)

- To zabawne, że dopiero z perspektywy czasu widać, iż to, co kiedyś wydawało się tragedią, musiało się wydarzyć.


Od zawsze wiadomo, że alkohol dodaje odwagi i gdy wypijemy więcej, rozwiązuje nam się język. Potrafimy wtedy być szczerym aż do bólu. Często się zdarza, że dzwonimy do swoich byłych, żeby im zwyczajnie wygarnąć lub błagać, żeby do nas wrócili. W przypadku Rany była to zwyczajna zadra z dzieciństwa, którą postanowiła wyjąć z rozmachem. Po wypiciu odpowiedniej ilości wina zadzwoniła do Landona. Osoby, z która spędziła większość dzieciństwa, jednak ich drogi się rozeszły.

Był to początek pewnego rytuału. Mimo że Rana naskoczyła na niego z całym swoim bólem, jaki ją gryzł, on zapragnął dalej słuchać jej głosu. Wszystko miało odbywać się tylko i wyłącznie po wypiciu czegoś mocniejszego. Rana nie spodziewała się takiego obrotu sprawy. Ten telefon sprawił, że zaczęła się coraz bardziej zastanawiać jak się zmienił i co porabia Landon.

Rozmawiali prawie codziennie mimo różnicy czasowej, gdyż jak się okazało, mieszkali daleko od siebie. Czuli, że są sobie naprawdę bliscy mimo długiej rozłąki więc gdy przez dłuższy czas Landon nie odpowiadał Rana zaczeła się niepokoić. W końcu dostała informację od jego kolegi, że jest on w szpitalu. Rana rzuciła w tym momencie wszystko i poleciała do Kalifornii. Nie była, do końca świadoma co robi, to był jak impuls. Martwiła się o niego i chciała się osobiście przekonać czy z nim wszystko w porządku. Nie myśłała o tym, że zobaczy, jak wygląda, że może się rozczaruje. Przecież kiedyś była brzydkim kaczątkiem, a teraz? Była podrywana przez facetów.

Gdy się już spotkali Landon nie chciał jej wypuścić. Ewidentnie byli sobie przeznaczeni. Jednak ona miała życie w Dearborn, a on w Kalifornii. Owszem, próbowali złożyć taki związek na odległość, tylko jak wiadomo, to nigdy nie jest proste. Była jeszcze jedna rzecz, o której Landon nie wiedział. I przez długi czas Rana utrzymywała to w tajemnicy. To było dla mnie duże zaskoczenie w tej książce.

Niby prosta historia o miłości z dzieciństwa, bo Rana nie ukrywa, że od zawsze była zauroczona w Landonie, a jednak historia potrafi zaskoczyć. Jeśli chcecie przekonać się, jak rozwiązał problem kilometrów oraz co ukrywa Rana, ze swojej przeszłości to polecam przeczytać książkę.

Książka jest właściwie bardzo krótka i jej przeczytanie to dosłownie chwila. Zdążycie zatracić się w historii a ona cyk i już się kończy. To jest absolutny minus tej książki! Za to okładka niweluje ten minus :D Okładka to Pan Przystojniak z tatuażami. Całkowite ciacho! Historia jest dobrze przemyślana i ułożona. Nie ma przeskoków, w których można się zgubić. Mogłabym nawet powiedzieć, że to książka lekka i przyjemna.





W gruncie rzeczy chciałbym po prostu móc powiedzieć, że życie ścieliło się nam do stóp, tyle że życie nie ma zwyczaju trkatować ludzi w taki sposób. Nie było idealnie. Ale też wcale nie musiało być.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu.

Wiele powodów, by wrócić- Augusta Docher

Wiele powodów, by wrócić- Augusta Docher


Mój gniew jest tak wielki, że aż paruje ze mnie, a płatki ostatniego, kwietniowego śniegu padające na moją twarz topnieją w ułamku sekundy i spływają jak łzy.


 
Tytuł:Wiele powodów, by wrócić.
 

Seria:Najlepszy powód, by żyć.
 

Liczba stron: 349


Wydawnictwo:OMGBooks





Czy pierwszą miłość można przeżyć drugi raz?
Marcel po wypadku nie odzyskuje przytomności.

Dominika jest zdruzgotana – zamiast układać sobie życie z ukochanym, spędza długie godziny w szpitalu, czuwając przy jego łóżku. Heroicznie walczy o każdy oddech Marcela i nie traci nadziei, że ten pewnego dnia do niej wróci. Chwila, w której chłopak budzi się ze śpiączki, jest jedną z najszczęśliwszych w jej życiu.

Radość błyskawicznie zamienia się w rozpacz, gdy Dominika odkrywa, że Marcel nie pamięta ostatnich dwóch lat.

Czy łączące ich niegdyś uczucie okaże się silniejsze od zapomnienia?
Czy ktoś, kto odszedł tak daleko, znajdzie powód, by wrócić?

(opis z Lubimy Czytac.pl) 

Od razu myślę o mamie. Kocham ją, choć zadała mi wiele cierpień, a jeszcze więcej tacie. Czy lubię mamę? Średnio. Tęsknię? Też nie. Nie przepadam za jej towarzystwem, przynajmniej na razie.[...]


,,Wiele powodów, by wrócić" to drugi tom o przygodach Dominiki. Recenzję pierwszego tomu możecie przeczytać tutaj. Po burzliwym rozdziale w życiu Domi nastał w końcu spokój. Mieszkała z ukochanym Marcelem i wszystko zaczęło się układać. Pewnego dnia do Marcela dzwoni mama i informuje, że przyjechała Wiki i zostawiła Amelkę. Marcel od razu do niej jedzie. Okazuje się, że wyjechała ze swoim facetem za granicę zarobić parę groszy. Marcel zabiera Amelkę do domu Dominiki. Dziewczynka szybko przyzwyczaja się do nowego otoczenia, jak również Dominika do nowej sytuacji. Musieli zorganizować życie, tak by móc zajmować się Amelką. Jednak w końcu sielanka się kończy..



Dominika dostaje telefon, że Tomek z Marcelem jadąc, po nowe auto dla Tomka mieli wypadek i stan Marcela, jest ciężki. Walka o życie trwała bardzo długo, aż w końcu stał się cud. Jednak szczęście Dominiki nie trwało długo. Marcel miał zanik pamięci. Pamiętał wszystko, co było przed Dominiką i Amelką. Trudno jej było zaakceptować sytuację, szczególnie gdy widziała wyraz twarzy Marcela, jak w szpitalu pojawiła się Wiktoria. Złamało jej to serce. Postanowiła się wycofać. Widziała w oczach Marcela niechęć do niej, gdy tylko się pojawiała.



Jednak nie do końca się poddała. Walczyła o ich miłość swoim sposobem. Powoli i spokojnie. Wierzyła, że skoro raz się w niej zakochał, to może uda się to ponownie. Działała na zasadzie małych kroczków. Widziała, jak bardzo denerwował się, gdy tylko się pojawiała. Mimo że każdy mówił mu, że bardzo się kochali i byli bardzo szczęśliwi, on nie mógł w to uwierzyć.Czy walka o miłość się uda?

W tym tomie również mamy rozdziały zatytułowane ,,Przedtem" i ,,Teraz". Ja skupiam się na recenzji bardziej tego, co się działo teraz. Wszystko, co było przedtem w życiu Marcela, o tym, jak poznał Wiktorię, aż do momentu poznania Dominiki pozostawię w tajemnicy. Myślę, że warto się skusić i poznać całą historię w całości.


Okładka przestawia dwoje młodych ludzi, którzy widać, że są szczęśliwi. Niby taka prosta a urzekająca na swój sposób. Całość treści jest w odpowiedniej kolejności zdarzeń. Nie problemu z odnalezieniem się w biegu zdarzeń. Język jest prosty i zrozumiały. Książka naprawdę wciąga i czyta się ją bardzo szybko. 

-Nieprawda. Nie pamiętam tylu rzeczy, tylu sytuacji. Pomyśl, jak głupio się czuję, gdy Amelka włazi mi na kolana i coś do mnie paple, a ja nie rozumiem. Nie wiem, czego ona chce. Nie umiem się z nią bawić, a co najgorsze, czasami nie czuję potrzeby, by do niej jechać.

Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu:
 
Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger