Możesz jeść wszystko!- Aldona Sosnowska-Szczuka, Jakub Mauricz

Możesz jeść wszystko!- Aldona Sosnowska-Szczuka, Jakub Mauricz



W jedzeniu najważniejszy jest umiar- nie należy przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę.
Tytuł: Możesz jeść wszystko!
 
Autor: Aldona Sosnowska- Szczuka, Jakub Mauricz
 
Liczba stron: 200
 
Wydawnictwo: Burda Książki




 

Sądzicie, że aby schudnąć, należy całkowicie wykluczyć słodycze i fast foody oraz inne wg wszystkich niezdrowe składniki? W poradniku, który dzisiaj Wam przedstawię, możecie przekonać się, jak bardzo możecie się mylić, odnośnie do niektórych składników oraz czym możemy je zastąpić, jeśli nie potrafimy sobie ich odmówić.

Poradnik podzielony jest na 5 części. Wydaje mi się, że jeśli kogoś interesuje rozpoczęcie diety, to jest to książka dla właśnie takiej osoby, ale również jest to książka dla kogoś, kto dietę zaczął, ale wciąż znajduje jakieś pytania bez odpowiedzi. Jest tutaj dużo ciekawostek, o których nie każdy może wiedzieć. Widać, że poradnik napisany jest przez osoby, które wiedzą, o czym piszą i się po prostu na tym znają. Jedyne co mi się nie podoba w tej książce to nie treść, a okładka, która jak już się przekonałam, jest bardzo delikatna i ładna do zabrudzenia. Jest to dla mnie wada, bo nie znoszę jak książka się niszczy w jakikolwiek sposób.

Okazyjny hot dog, bułka czy kawałek czekolady na pewno nam nie zaszkodzą, ponieważ organizm jest w stanie skompensować sporadyczne odstępstwa na rzecz wysoko przetworzonej żywności .
Pierwsza zawiera 9 mitów żywieniowych, które zostają w sposób prosty i rzeczowy wyjaśnione. Dowiadujemy się między innymi czy prawdą jest, że owoce należy jeść tylko do południa czy też nie powinno się jeść po godzinie osiemnastej. Każdy z podrozdziałów zajmuje jedynie dwie strony.

Wyjątkiem jest podrozdział: ,,Musisz się głodzić, żeby schudnąć" który zajmuje cztery strony. Dzięki takim krótkim rozdziałom szybko się nie zniechęcimy do zapoznania z całym rozdziałem.

Druga część to wyjaśnienia nawyków żywieniowych, które odpowiadają między innymi na pytania, dlaczego waga stoi w miejscu czy też co należy jeść przed treningiem, a co po nim. Ten rozdział zawiera 5 podrozdziałów, które również nie są dłuższe niż 4 strony.

Trzecia część zawiera informacje, co warto wiedzieć o jedzeniu oraz do praktycznie każdego podrozdziału dodany jest przepis ze składnikiem, o którym mowa. Jest tutaj aż 28 takich podrozdziałów. Każdy podrozdział opisuje, ile dany składnik ma kalorii, z czego się składa, jak powinno się go stosować oraz czym można go zastąpić. Dowiadujemy się tutaj między innymi o: czekoladzie, kawie, mące, orzechach, owocach czy majonezie.
 
Czwarta to odrobina teorii. W tej części autorzy zachęcają przede wszystkim do zrobienia badań przed jakimikolwiek dietami. Jest to naprawdę ważne, ponieważ wtedy można sprawdzić, czy na przykład nasza waga się nie zmienia, bo brakuje nam jakiegoś elementu, dzięki któremu by się coś zmieniło. Pierwszym etapem diet jest właśnie uzupełnienie poziomu naszych witamin w organizmie, dopiero wtedy możemy zająć się wprowadzeniem diety. Ten rozdział zawiera jedynie 2 podrozdziały. Jeden zawiera informacje odnośnie jelit, które są bardzo ważnym elementem w naszym organizmie oraz podstawy dietoterapii.

Ostatni 5 rozdział to praktyczne przepisy. Jest ich tutaj aż 26. Znajdziemy tutaj przepisy na jakieś napoje, jak również coś na przekąskę, śniadanie czy obiad. Ja na pewno z niektórych skorzystam, bo zawierają składniki, które uwielbiam. 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu.  


Najlepszym rozwiązaniem jest więc spożywanie niewielkich ilości owoców, na przykład w postaci sałatki lub dodatku do dań, a także od czasu do czasu samodzielnie przygotowanych kompotów i dżemów bez dodatku cukru.
Nowe jutro- Agata Polte

Nowe jutro- Agata Polte

Czasami trzeba po prostu z kimś pomilczeć i tylko czuć przy sobie jego obecność, by poczuć się choć odrobinę lepiej.


 

Tytuł: Nowe jutro

Autor: Agata Polte

Liczba stron: 285

Wydawnictwo: Zysk i S-ka







Gdyby tego dnia Oliwia nie spóźniła się na autobus, nie zadzwoniłaby do taty. Gdyby tata jechał po nią sam, być może nie doszłoby do wypadku. Gdyby się nie odwrócił…
 

Można by mnożyć te „gdyby”.

Po trzech latach od wypadku Oliwia próbuje żyć normalnie, jak każda nastolatka, chociaż nie jest jej łatwo. Swój czas dzieli między szkołę, spotkania z przyjaciółką i wolontariat w przedszkolu. Podczas pracy charytatywnej poznaje Mikołaja, swojego rówieśnika. Chłopak odpracowuje karę za zniszczenie mienia. Początkowa nieufność zmienia się w sympatię. I kiedy wszystko zdaje się iść w dobrym kierunku, los znowu okazuje się przewrotny.

 
(…) nie można wpuścić kogoś do swojego serca, a później tak po prostu o nim zapomnieć. Nie da się nie tęsknić i nawet jeśli ból zaczyna blaknąć wraz z upływem czasu, nawet jeśli udaje ci się przeżyć dzień bez wspomnienia twarzy tej osoby, to nie znaczy, że zapominasz i się z tym godzisz"


Oliwia to osoba, która w młodym wieku musiała dorosnąć. Straciła siostrę, a jej rodzice popadli w skrajność. Ojciec zaczął pić obwiniając się o wypadek i stratę malutkiej córki, matka zajęta kilkoma pracami nie zawsze miała czas by poświęcić go dorastającej córce. Oliwia sama troszczyła się jednak o siebie. Miała dorywczą pracę, chodziła do szkoły, ale i na wolontariat do przedszkola. Przebywanie z małymi dziećmi, pomogło jej uporać się choć w części ze swoją stratą. Swoją siostrę wspominała często. Tęskniła do niej i zastanawiała się co by było gdyby. 

Gdy pewnego dnia poznaje Mikołaja, chłopak wywiera złe pierwsze wrażenie. A wiadomo to ono decyduje, czy kogoś polubimy czy też nie. Chłopak przestraszył bardzo jednego z podopiecznych Oliwii. Dziewczyna była na niego zła. Z początku nie dała się mu przeprosić, ale później z każdą kolejną rozmową zaczęła poznawać chłopaka lepiej, czując coś, czego nigdy wcześniej jeszcze nie czuła.

Jej przyjaciółka Tamara, ostrzegała ją, by nie wpakowała się w nic poważnego, typu narkotyki. Jednak sama pod wpływem chłopaka zaczęła tak się zachowywać, a nalegania i prośby Oliwii zlewała, w ogóle nie słuchając przyjaciółki, która się o nią troszczyła. Gdy wszystko zaczyna się komplikować, tylko Oliwia zostaje przy Tamarze.

Związek z Mikołajem rozwija się bardzo dobrze. Oliwia czuje się kochana i akceptowana. Jego ojciec jest policjantem, więc pewnie znana jest im jej sytuacja rodzinna, jednak podczas obiadu ojciec, jak i siostra Mikołaja zachowują się przyjaźnie i miło. Natomiast matka Mikołaja jest sceptycznie nastawiona. Próbuje przekabacić syna na swoją stronę. Pokazać, że Oliwia jest biedna i zależy jej na pieniądzach, nie na samym chłopaku. Czy uda jej się namieszać w życiu nastolatków? Jak rozwinie się ta historia?

 
Styl autorki jest prosty, z dużą dawką dobrych, realnych dialogów. Okładka jest prosta, ale ujmuje właśnie tym i zachęca do zapoznania się z historią zawartą w środku.
Ta książka jest życiowa, smutna, jednak pokazuje, jak życie może się zmienić po stracie dziecka. Szkoda, że w tym wszystkim nie widzieli tego dziecka, które zostało. Alkoholizm i pracoholizm, to dwie główne przyczyny rozpadu rodziny.
Ale nie tylko smutkiem żyje nasza bohaterka. Przeżywa pierwszą miłość, rozczarowania i poznaje dorosłość. To piękna książka, którą należy przeczytać.

Straciliśmy Majkę, ale teraz z każdym dniem traciliśmy siebie nawzajem. I chociaż późno, to w końcu byłam gotowa na to, żeby coś z tym zrobić. Zbyt długo bezczynnie przyglądałam się tragedii, która każdego dnia rozgrywała się na moich oczach.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Autorce oraz Wydawnictwu.
Until Trevor- Aurora Rose Reynolds

Until Trevor- Aurora Rose Reynolds

-Tak!- ucieła, podchodząc bliżej i grożąc mi palcem. - Zignorowałeś mnie, gdy próbowałam ci wytłumaczyć, co oznacza słowo ,,nigdy". Potem zachowywałeś się jak dupek i nawet ze mną nie rozmiawiałeś. Ach, nie, poczekaj, to nieprawda. -Odchyla głowę do tyłu i zaciska pięści. Zastanawiam się, czy ze mną jest coś nie tak, skoro jestem teraz kurewsko podniecony.- Odzywałeś się do mnie, prawda? Ilekroć jakiś facet próbował do mnie zagadywać, warczałeś na mnie i na niego.



Tytuł:Until Trevor

Seria:Until

Autor: Aurora Rose Reynolds

Liczba stron:237

Wydawnictwo:Editio








Powieść z serii Do utraty tchu

Uroczo nieśmiała i niezwykle piękna Liz Hayesnie nie miała jakoś szczęścia do mężczyzn. Jej ojciec, mimo że najwspanialszy na świecie, zmarł wiele lat temu. Ten jedyny, w którym się bez pamięci zakochała, po prostu ją rzucił, gdyż... nie pasowała do jego starannie zaplanowanej przyszłości. Trudno jej było podnieść się po takim ciosie, jednak w końcu się pozbierała i ruszyła przez życie z nową energią. Właśnie wtedy odwiedził ją brat, Tim. Wkrótce zniknął, a wraz z nim całe jej oszczędności oraz pieniądze, które miała w swoim sklepie. Liz, aby utrzymać interes i spłacić kredyt, musiała podjąć dodatkową pracę. I wtedy niespodziewanie powrócił Trevor.

Przystojny, brązowooki, o ustach stworzonych do pocałunków. Władczy, pewny siebie, żądający. Przekonany, że Liz należy do niego i tylko do niego. Tym razem jednak musiał o nią zawalczyć, sprawić, by ponownie zechciała z nim być. Trevor nie szczędził wysiłków, aby zbudować głęboki, mocny związek z urzekająco piękną, mądrą i dobrą Liz. Wszystko zmierzała do bajkowego happy endu, jednak błędy Tima, nałogowego hazardzisty, nie pozwalały dziewczynie cieszyć się ponownie odnalezioną miłością. Tim popadł w tarapaty, a Liz zaczęło grozić niebezpieczeństwo...

Trzymasz w ręku przejmującą opowieść o miłości i przyjaźni, rozstaniach i powrotach, o błędach i próbach ich naprawienia. Opowiada ona o tym, jak pomiędzy namiętnością i pożądaniem stopniowo rozwija się pragnienie zbudowania czegoś pięknego i trwałego. Jest również dowodem na to, że dzięki prawdziwemu uczuciu można pokonać wszystkie przeszkody i odnaleźć prawdziwe szczęście. Już po kilku pierwszych stronach przekonasz się, że nie możesz oderwać się od tej pasjonująco pięknej historii!

A gdy tchu w piersi zabraknie...
(opis z Lubimy Czytac)


To szaleństwo, jak bardzo moje życie się zmieniło i jaki jestem szczęśliwy teraz, gdy zaakceptowałem to, co czuję do tej pięknej kobiety, która wydawała się taka nieśmiała, kiedy ją spotkałem po raz pierwszy. Nic o nie nie wiedziałem: okazało się, że wcale nie jest nieśmiała, po prostu cicha. Chyba lubi najpierw dobrze się przyjrzeć ludziom, zanim zaryzykuje i się do nich odezwie.


Dzisiaj przedstawię Wam 2 część serii Until o tytule Until Trevor. Jeśli czytaliście recenzję pierwszej części, to powiem, że Trevor jest to kolejny z rodu Maysonów. Jak każdy facet z tej rodziny, dopóki nie znajdzie tej swojej jedynej, sypia z każdą chętną panienką. Z tej części możemy również dowiedzieć się co słychać u Ashera i November.

Po tym, jak u bohaterów 1 części November i Ashera rodzi się córeczka, Trevor wraz z Liz świętują. Prowadzi ich to do łóżka, gdzie wszystko się komplikuje. Po tej akcji Trevor zdaje sobie sprawę, że to ta jedyna. Jednak nie jest to takie proste. Oczywiście jak każdy facet musiał skrzywdzić Liz, a teraz będzie musiał się bardzo postarać, żeby znów mu zaufała i dała się zdobyć. I dobrze!

Liz ma problemy finansowe, przez co jest zmuszona wyprowadzić się z mieszkania, które wynajmuje i zamieszkuje na zapleczu swojego sklepu. Nie chce stracić swojego marzenia i robi wszystko by mieć na czynsz. Decyduje się na pracę u Mike'a. Gdy do klubu przychodzi Cash brat Trevora i widzi tam Liz, natychmiast informuje o tym brata. Od tej chwili stara się jej i pomóc i ją zdobyć by mu zaufała jeszcze raz. Okazuje się, że Liz została okradziona przez swojego brata, który miał problemy i uciekł. Liz martwi się tym wszystkim, ale nie chce o tym mówić mamie, bo czeka ją ślub i zdecydowanie nie potrzebuje więcej nerwów.
 
Asher widząc, jak Trevor próbuje zdobyć Liz, daje mu jedną radę, która jak sądzi, mu również pomoże, żeby nie dawał jej wyboru i zapędził ją w kozi róg. On tak zrobił z November i jest naprawdę szczęśliwym mężem i ojcem. Czy Trevor posłucha rady i założy z Liz rodzinę? Czy uda mu się ją zdobyć? Czy Liz przez brata Tima nie wpadnie w większe kłopoty? Polecam przekonać się samemu, najlepiej od pierwszej części serii Until.

W tej części znajduje się również wątek kryminalny oprócz samego wątku miłości. Jak poprzedniczka jest, również krótka co powoduje, że bardzo szybko się czyta. Rozdziały są krótkie i akcja opisana jest z perspektywy Liz, jak i Trevora. Jest ciągłość zdarzeń, więc nic się nam nie powtarza i niczego nie brakuje. 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu.


- To ostatni raz, kiedy rozmawiamy o tym, co się stało tamtej nocy. - Przyciskam się do niej, a ona kiwa głową. - Nigdy ci nie powiedziałem, że gdy wtedy przerwałem, zrobiłem to, bo bałem się własnych uczuć do ciebie. Wmówiłem sobie, że jeśli uwierzę, iż jesteś niewinna, przestanę cię pragnąć. - Przyciskam się mocniej do jej pleców. - To nie zadziałało [...]



Until November- Aurora Rose Reynolds

Until November- Aurora Rose Reynolds

—Nie zrozumiałbyś tego- mówię, bo naprawdę tak jest. Nikt nie mógłby zrozumieć, jak to jest, gdy osoba, która powinna cię ochraniać i prowadzić przez życie, sprawia, że czujesz się jak ktoś zupełnie bezwartościowy.

Tytuł:Until November

Seria:Until

Autor: Aurora Rose Reynolds

Liczba stron:247

Wydawnictwo:Editio

 

 

 

 

 

 Namiętność aż do utraty tchu.
Niebezpieczna i pełna intryg codzienność.
Rodzina, która rani Cię najbardziej.

Po tajemniczym wypadku November przeprowadza się z Nowego Jorku, ucieka przed despotyczną matką i tajemnicą z przeszłości. U boku ojca pragnie znaleźć bezpieczeństwo i spokój. Nie spodziewa się, że los przygotował dla niej inny scenariusz.
Rozpoczyna pracę jako księgowa w rodzinnym klubie ze striptizem. Tam poznaje niezwykle przystojnego ochroniarza Ashera. Początkowo ten pewny siebie i bezczelny mężczyzna nie robi na November dobrego wrażenia. Ona na nim wręcz przeciwnie...
Niechęć szybko ustępuje fascynacji, a później niepohamowanej namiętności. Jednak w końcu nadchodzi dzień, w którym córka Wielkiego Mike’a musi zmierzyć się z czyhającym na nią od urodzenia niebezpieczeństwem. Czy tym razem miłość Ashera wystarczy, aby ochronić ją przed przeszłością?

Zanurz się w niebezpiecznym świecie November. Zakazane romanse, niedająca o sobie zapomnieć przeszłość i bliscy, którzy ranią najbardziej. Czy już wiesz, komu zaufasz?

Pierwszy tom bestsellerowej serii Aurory Rose Reynolds Until. Bracia Mayson nie pozwolą o sobie zapomnieć! 
(opis z Lubimy Czytać)

—Jestem dorosłym mężczyzną. Wiem, czego chcę od życia. Wiem, kogo pragnę w swoim życiu. Nie możesz wejść do mojej głowy, nie wiesz, co czuję, więc przestań dokonywać za mnie wyborów[...]

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam pierwszy tom serii Until autorki Aurory Rose Reynolds. Jest to moja pierwsza styczność, ale już wiem, że to nie koniec. Seria ma aktualnie 4 tomy i właściwie zabieram się już za 3 tom, więc w niedługim czasie znajdziecie u mnie recenzję również pozostałych tomów.

November przez całe dzieciństwo była oszukiwana przez swoją matkę. Dopiero gdy dorosła dowiedziała się, że ma ojca, który ją bardzo kocha, ale matka uciekła z nią od niego, gdy była malutka. Poznajemy ją w momencie, gdy przenosi się właśnie do niego po traumatycznym wypadku w Nowym Jorku, z którego uratował ją pies. Cała w siniakach i ranach jedzie ze swoim obrońcą Beast do ojca gdzie pragnie zacząć od nowa. Chce się tam poczuć bezpiecznie i przede wszystkim kochana. Jej matka była toksyczna, przez całe dzieciństwo czuła się nie chciana, niekochana oraz że jest do niczego.

U ojca dostała pracę jako księgowa w jego nocnym klubie ze striptizem. Miała pracować tam za dnia, a z czasem i w domu więc nie interesowało ją tak naprawdę, co tam się dzieje. Gdy pojechała razem z tatą poznać klub spotkała tam Ashera. Wydawał jej się taki władczy i stanowczy. Myślał, że pracuje w tym klubie. Jakież było jego zdziwienie, gdy do jego szefa Mike'a powiedziała tatusiu.

Kolejny raz November spotyka Ashera dopiero po jakimś czasie w domu opieki gdzie odwiedza pensjonariuszy razem z Beast. Okazuje się, że przebywa tam babcia Ashera. Wtedy zaczynają się spotykać, a raczej Asher stanowczo oznajmia gdzie i kiedy. Kiedy okazuje się, że w domu ojca November włamano się do jej części mieszkania, Asher nie pozwala November zostać samej i zabiera ją do siebie. Oczywiście obiecuje być grzeczny. Właśnie.. Zapomniałam wspomnieć, że Asher jest z rodziny Maysonów gdzie każdy z braci sypia z każdą chętną dziewczyną. Podobno mają taką klątwę, że gdy spotkają tą jedyną, to dopiero wtedy się ustatkują, bo to jedyna prawdziwa miłość. Tak było w przypadku Ashera i November.

Nie chciałabym pisać streszczenia całej książki, dlatego powiem Wam, że nie jest to książka tylko o miłości. Posiada również, wątek można powiedzieć kryminalny. Można się przy niej pośmiać i wzruszyć. Jest krótka, więc bardzo szybko ją się czyta.




Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu.
I tak zrobiliśmy. Musieliśmy próbować kilka razy, ale dwa miesiące później dowiedzieliśmy się, że jestem w ciązy, a parę miesięcy potem, że spodziewamy się kolejnej dziewczynki. Po piątej córce Asher zrezygnował ze swojego marzenia o synu.

[PRZEDPREMIEROWO] Randka z Hugo Bosym - Agnieszka Lingas - Łoniewska

[PRZEDPREMIEROWO] Randka z Hugo Bosym - Agnieszka Lingas - Łoniewska

Chciałem ją udusić. Naprawdę. Przez kilka ostatnich dni żyłem, jakby wessał mnie jakiś cholerny huragan, którego zpupełnie nie rozumiałem. Wszystko zaczęło się na gdyńskim dworcu, już tam zwróciłem na nią uwagę, ale jeszcze wtedy nie przypuszczałem, że ta kobieta będzie notorycznie stawała na mojej drodze.

Tytuł:Randka z Hugo Bosym


Seria:-


Autor: Agnieszka Lingas- Łoniewska


Liczba stron:261


Wydawnictwo:Burda Książki 

 

Premiera: 13.02.2019

 

Zmysłowa powieść bestsellerowej autorki ponad 30 książek to więcej niż płomienny romans. To przejmująca opowieść o zaczynaniu życia na nowo.

Hugo Bosy niemal z dnia na dzień porzucił prowadzoną przez siebie jedną z najlepszych agencji reklamowych w Polsce i przeprowadził się z Warszawy do Wrocławia. Niechętnie mówi o swojej przeszłości, ale poznana przypadkiem piękna i nietuzinkowa Jagoda budzi w nim dawno zapomniane uczucia i pożądanie, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczył. Choć mężczyzna był pewien, że raz na zawsze skończył z miłością, zwariowana, pyskata i zjawiskowa panna Borówko mocno zachwiała jego postanowieniem. Ale czy Jagoda na pewno jest wolna? I czy Hugo odważy się otworzyć przed nią zranione serce?

Mogłoby się wydawać, że gdy los krzyżuje drogi dwójki samotnych i atrakcyjnych ludzi, między którymi wybucha namiętność, szczęśliwe zakończenie to tylko kwestia czasu. Agnieszka Lingas-Łoniewska, zwana przez fanów i recenzentów Dilerką Emocji, udowadnia, że prawdziwa miłość potrzebuje więcej niż tylko pożądania. Choć niewątpliwie odrobina pikanterii nadaje uczuciu smaku…
(Opis z Lubimy Czytać)
—Miłość nie zna pojęcia czasu i granic. W którymś wywiadzie pan Fotunat powiedział: ,,Prawdziwej miłości nie da się zapomnieć. Wygląd się starzeje, miłość nigdy się nie starzeje. Miłość zawsze jest młoda". 
Perypetie Jagody Borówko i Hugo Bosego zaczynają się zupełnie przypadkowo. Spotykają się na dworcu, gdzie Jagoda twierdzi, że kradnie jej taksówkę. Jest ona osoba pozytywnie zakręcana i roztrzepana. Czasem miewa zachowania których, ktoś, kto jej nie zna, może uznać za dziwne. I to jest właśnie jedna z takich sytuacji, bo wcale się nie przejmuje, co on sobie o niej pomyśli, w końcu nigdy więcej go nie spotka, a teraz kradnie jej taksówkę! 

Gdy dociera w końcu na miejsce, następnego dnia przy śniadaniu nie wierzy własnym oczom! Znów spotyka tego faceta. Pech chciał, że wybierają się na to samo wesele. Pod koniec zabawy weselnej, gdy alkohol zbyt mocno uderza do głowy, o mały włos nie spędziliby razem nocy. Jednak Jagoda w porę się opanowuje i ucieka.

Po powrocie do domu opowiada o całym zajściu swoim przyjaciołom. Jest zażenowana tym, co się stało. Cieszy się, że już po wszystkim i może o tym zapomnieć. Czy aby na pewno? Oczywiście, że nie. To by było zbyt proste. Gdy w poniedziałek stawia się w pracy, okazuje się, że mają nowego szefa projektu. A kto nim jest? Myślę, że spokojnie się domyślacie.

Szybko między nimi rodzi się uczucie. Jednak obydwoje nie chcą się z niczym śpieszyć. Jagoda zbytnio wie, że nie ma szczęścia w miłości, natomiast Hugo został bardzo zraniony. Między innymi dlatego znalazł się u nich w firmie. Chciał uciec z Warszawy i zacząć wszystko od początku. Przy Jagodzie czuje się naprawdę dobrze i robi wszystko, aby ją zdobyć. Oczywiście jak w każdej książce nic nie jest tak proste, jakby się mogło wydawać. Jest pełno nieporozumień i zazdrości, co potęguje uczucia Hugo do Jagody, ale czy będzie dane im być razem? Po wszystkich przeżyciach w przeszłości zasługują na szczęście? Nie zdradzę Wam nic więcej!
Książka jest świetna i aż żałuje, że taka krótka. Napisana jest prostym językiem i z poczuciem humoru. Można się przy niej i pośmiać i zobaczyć jak ludzie potrafią iść po trupach do celu. Rozdziały są dość długie, ale nie nudzą. Do każdego rozdziału przypisana jest piosenka, co strasznie mi się spodobało, bo muzyka i książki to coś, co kocham, a takie połączenie to spełnienie marzeń!


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu.  

—To świadczy o tym, że tamto to była pomyłka, o czym już wiemy. Nie zawsze od razu trafiamy na właściwą osobę i nie zawsze podejmujemy dobre decyzje. Przestań pisać w głowie scenariusz, tylko powiedz Jagodzie , co czujesz. Dziewczyny lubią jasne sytuacje.


[PRZEDPREMIEROWO]: Sponsor II tom - K.N. Haner

[PRZEDPREMIEROWO]: Sponsor II tom - K.N. Haner

 

[...]  Jeśli się kogoś naprawdę kocha, to człowiek się zmienia na lepsze.[...]




Tytuł: Sponsor
Seria: Sponsor
Autor: K. N. Haner
Liczba stron: 404
Wydawnictwo: Editio
Premiera: 13.02.2019

 

 

 

Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje!
Romans inny niż wszystkie!

Nieszczęśliwy wypadek odebrał Kalinie zdrowie. Wyczerpująca rehabilitacja, opieka nad młodszą siostrą
Sabriną, złamane serce i niedaleka przeszłość nie dają jej ani chwili wytchnienia. Gdy wydaje się, że dziewczyna powoli wychodzi na prostą, jedna zaskakująca wiadomość stawia ją przed ogromnie trudną decyzją. Czy Kalina będzie w stanie wybaczyć Nathanowi? Czy będzie potrafiła wesprzeć mężczyznę, którego kocha, a który tak bardzo ją skrzywdził?

Nathan wie, że musi przegonić własne demony, by stawić czoła problemom i zmierzyć się z tym, co przyniesie los. Razem z Kaliną będą musieli walczyć o miłość, a droga nie będzie prosta. Mur, który między sobą zbudowali, zacznie się w końcu kruszyć, jednak pewne osoby zrobią wszystko, by rozdzielić Kalinę i Nathana raz na zawsze.
 
Druga i ostatnia część historii Kaliny i Nathana. Opowieści o dwóch duszach, które nie potrafią bez siebie żyć, dwóch sercach, które wybijają wspólny rytm.
 
Ta historia, pełna namiętności, bólu i trudnych wyborów, udowadnia, jak wielka jest siła miłości.

(Opis z Lubimy Czytać)


 […] Wbrew pozorom nie siła fizyczna świadczy o sile człowieka. To silny charakter i wola walki potrafi czynić cuda.


Kalina po stracie rodziców zajmuje się małą siostrą. W poprzednim tomie komplikacje, które pojawiły się między Kaliną a Nathanem, doprowadziły do poważnego wypadku, po którym dziewczyna porusza się na wózku inwalidzkim. Mimo ciężkiej i trudnej rehabilitacji za wszelką cenę pragnie stanąć na nogi, opiekować się swoją siostrą i stworzyć jej prawdziwy, ciepły dom. Pewnego dnia na zakupach spotyka Nathana, który od razu spełnia zachcianki Sabriny i proponuje im wspólne spędzenie czasu. Kalina jest nieprzekonana, ale Sabrina podejmuje za nią decyzję. Idą do kawiarni i starają się rozmawiać, jednak to, co się wydarzyło, wisi nad nimi, zwiastując ciężką atmosferę.

Nathan stara się odbudować zaufanie Kaliny, które sam na własne życzenie zniszczył, jednak dziewczyna jest z początku nieugięta i nie chce widzieć Nathana na oczy, ale z każdą chwilą, z każdym małym gestem zmienia się jej nastawienie. Zaczynają powoli odbudowywać swój związek, zaufanie, jednak z każdej strony czyhają na nich nieprzyjemne niespodzianki. Kto pragnie ich rozdzielić.

Nathan to facet, który namieszał okropnie. Za którym przeszłość ciągnie się stale i tylko czeka, żeby w najmniej dogodnym dla bohaterów momencie wypełznąć na światło dzienne. Nathan po wypadku Kaliny usunął się w cień, przestraszony tym, że nie da sobie rady. Gdy spotykają się przypadkiem, wszystkie uczucia w nim odżywają. Stara się małymi krokami naprawić wszystko i gdy już myśli, że wszystko w końcu się ułoży, spada mu na głowę milion przeszkód. Wspiera Kalinę, pomaga jej, załatwiając rehabilitację w klinice i jest przy niej, chociaż przewrotny los tylko na chwilę zostaje uśpiony, by znów dać o sobie znać.

Ten tom to świetna kontynuacja, co chwilę coś się dzieje. Miłość Kaliny i Nathana wystawiana jest na próbę, ale czy jest wystarczająco silna, by przetrwać koleje losu? Nathan musi się zmienić i to od podstaw, by zbudować trwały związek, ale czy jest gotów wyrzec się wcześniejszego życia? Miłość nie zna przeszkód i przychodzi w najmniej oczekiwanym, czy dogodnym momencie, ale to od nas samych zależy, jak wykorzystamy i ile jesteśmy w stanie dla miłości poświęcić. Podobała mi się ta książka i była udaną kontynuacją.

Książka jest cieńsza od swojej poprzedniczki, jednak równie dużo się w niej dzieje i cały czas emocje trzymają nas w napięciu. Mamy opisy i dialogi, ale wszystkiego jest w takim stopniu, że ani się nie znudzimy, ani nie jest tego za dużo. Mamy także sceny odpowiednie dla starszych odbiorców, ale są zrobione ze smakiem i jest ich nie wiele. Sponsor Tom II ma również piękne złote napisy, które przy seksownej okładce wyglądają bogato i naprawdę pięknie.

Polecam wam gorąco, bo mile zaskoczyło mnie ponowne spotkanie z autorką.

Jest tyle zła na tym świecie, że bez przebaczenia i dawania kolejnych szans wszyscy byśmy się tylko wzajemnie nienawidzili. […]




Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Autorce oraz Wydawnictwu.




Dom w malinowym chruśniaku- Halina Kowalczuk

Dom w malinowym chruśniaku- Halina Kowalczuk

—Wiesz co? Nie poznaję cię — oburzyła się Basia. — Ty, zawsze taka optymistka, pokonująca wszystkie przeszkody, jęczysz jak stary moher!

Tytuł:Dom w malinowym chruśniaku

Seria:-

Autor: Halina Kowalczuk

Liczba stron:336

Wydawnictwo:Lucky


 


Przeszłość może o sobie przypomnieć i nieźle namieszać w życiu w najbardziej niespodziewanym momencie.

Przekonuje się o tym Alicja, odnosząca sukcesy prawniczka, która przed laty straciła miłość swojego życia i została sama z córeczką. Teraz, gdy wreszcie w malowniczej Malinówce znajduje swoje miejsce, a także nowego mężczyznę, nagle jej świat zostaje wywrócony do góry nogami. Czy Alicja zdecyduje się wrócić do tego, co dawno minęło? Czy na nowo pozna smak szczęścia i miłości?

Nowa książka Haliny Kowalczuk to jak zwykle porcja wzruszeń przyprawiona szczyptą magii.
(opis z Lubimy Czytac)
— To jest legenda, a sama wiesz, że ta forma oraz mity rzadko kończą się dobrze. Nie mają morału, nie uczą jak bajki, tylko starają się wytłumaczyć pewne zjawiska i ich przyczynę — stwierdził Wolański i spojrzał na zegarek.

Alicja od razu po maturze miała wypadek samochodowy razem ze swoim chłopakiem Michałem w drodze do restauracji, w której chcieli świętować zdanie matury. To był początek trudnego życia Alicji. Rodzice Michała od początku nie akceptowali tego związku i to była dla nich okazja, aby zniszczyć ich szczęście. Gdy Alicja była jeszcze w śpiączce rodzice Michała zabrali go do Szwajcarii, gdzie jego ojciec miał objąć główne stanowisko w tamtejszej klinice.

Gdy Alicja w końcu się obudziła, okazało się, że jest w ciąży. Słysząc, że Michał wyjechał, nie zamierzała go szukać. Uważała, że znalazł idealną sytuację, by się od niej uwolnić. Zamierzała, sama wychować jak się okazało córkę. Dzięki pomocy mamy, babci i licznemu gronu cioć na uczelni gdzie studiowała, dała radę!

Skończyła studia i była wziętym prawnikiem. Kiedy już jej prawie dorosła córka Gabrysia wybiera się na studia w Krakowie, namawia Alicję, aby przeprowadziła się razem z nią. Nawet konspiracyjnie razem z ciocią Basią (przyjaciółką Alicji) znalazły jej dom w Malinówce. Kobieta jednak trochę obawia się, aż tak radykalnych zmian. W Warszawie miała znajomych i kancelarię, a tam nie wiedziała, co ją czeka. Jednak jej córka wraz z przyjaciółką już wszystko miały zaplanowane. Znalazły miejsce na kancelarię oraz pierwszych klientów. Jedyne co miała zrobić Alicja to się przeprowadzić i w końcu się zdecydowała. Dom w Malinówce nie dość, że był przepiękny, to jeszcze był w pięknej okolicy. Cisza, spokój i natura. To było coś, czego Alicji w ostatnim czasie bardzo brakowało. Od kiedy zaczęła mieć kancelarię, wpadła w wir pracy i miasta. Nie było czasu na odpoczynek i czas dla siebie.

Na miejscu jako pierwszych miejscowych poznała Matyldę i Marcina. Matylda była miejscową, można powiedzieć szamanką i zielarką, natomiast Marcin był weterynarzem. Szybko się zaprzyjaźnili z Matyldą, a między nią a Panem weterynarzem powoli rosło coś większego. Tylko czy aby na pewno to była miłość?

Alicja również w Malinówce zyskała psa Lenkę, o którą musiała walczyć z niebezpiecznym typem w sądzie. Znęcał się on nad Lenką, jak i na wcześniejszych zwierzętach, które posiadał.

Gdy przychodzi okres letni, Gabrysia zdecydowała się wyjechać nad morze do pracy. Jednak wszystko się zmienia w drodze powrotnej. Wtedy Gabrysia ma wypadek, który może zmienić jej życie. Alicja jest w rozpaczy. Natychmiast jedzie do szpitala i nie zamierza się stamtąd ruszyć. Mimo dramatycznej sytuacji Marcin wyjeżdża do USA na półroczny staż, co dla niego jest wielką szansą. Oczywiście chciał zmienić plany w związku z wypadkiem Gabrysi, jednak Alicja mu na to nie pozwoliła.

Do kliniki, w której leży Gabrysia raz na jakiś czas przyjeżdża na konsulatacje lekarz ze Szwajcarii. Gdy zapoznaje się z kartoteką pacjentki, nie wierzy własnym oczom. Przecież to nie może być prawda. Rodzice mówili mu, że Alicja zmarła. Czy powiedzieli mu tak, bo go zdradziła, skoro on nie mógł mieć dzieci? Przekonajcie się, o co tak naprawdę chodzi i jak to się skończy.

Jest to moje drugie spotkanie z tą autorką i na pewno nie ostatnie! Autorka pisze idealnie w moim guście prosto, z humorem i z dużą ilością dialogów. Również w tej książce, jak i wcześniejszej, którą czytałam, spotykamy się z legendami z danego regionu oraz można by powiedzieć magią tych legend. Jest to świetnie wplecione w historię. Okładka jest prosta i przyciągająca. Myślę, że jak ktoś lubi takie drewniane chatki, chętnie weźmie ją do ręki, ale i nie tylko.




Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydanictwu:



 —,,Proszę o zgłoszenie się do szkoły, ponieważ Państwa syn ukradł ze szkolnej kuchni ziemniaki, a potem z woźną w jej kanciapie smażyli sobie frytki"- Michał ryknął śmiechem. Po chwili Ali nie wytrzymała i do niego dołączyła, choć na wszelką cenę próbowała się opanować.
Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger