Set on You. Trening uczuć.- Amy Lea

Set on You. Trening uczuć.- Amy Lea

 

Tytuł:Set on you. Trening uczuć


Cykl:
-


Liczba stron:419

Wydawnictwo:Editio Red

Crystal Chen może i ważyła kilka kilogramów za dużo, ale w ogóle się tym nie przejmowała. Była popularną trenerką osobistą i influencerką właśnie dzięki temu, że wiedziała, jak znajdować równowagę między akceptacją swojego rozmiaru a treningami na siłowni. Uwielbiała siłownię — to był jej azyl, źródło energii i dobrych emocji. A ostatnio, kiedy rozpadł się jej kolejny związek, właśnie tego potrzebowała najbardziej. Do nowego faceta nie miałaby już ani odrobiny cierpliwości.

Wkurzająco przystojny Scott Ritchie przekonał się o tym bardzo szybko, kiedy podczas treningu zajął stojak do ćwiczeń, który Crystal akurat szczególnie lubiła. Wywiązała się sprzeczka. Jedna, druga, dziesiąta… Scott nie miał zamiaru ustępować pyskatej trenerce, a ona nigdy nie potrafiła być potulna. Iskrzyło między nimi coraz mocniej. Aż któregoś dnia dziewczyna spotkała Scotta tam, gdzie nigdy by się go nie spodziewała: na kolacji zaręczynowej swojej babci.

Skoro ich dziadkowie mieli zamiar się pobrać, Crystal i Scott postanowili zakopać topór wojenny. Co więcej, niedługo oboje się przekonali, że idealnie do siebie pasują ― niepostrzeżenie bowiem rywalizacja przerodziła się w zainteresowanie, a potem pojawiło się pożądanie i uczucie. Świeża miłość została jednak wystawiona na poważną próbę, gdy Crystal postanowiła zaprezentować na Instagramie swojego nowego chłopaka…

Czeka nas naprawdę intensywny trening! 
 

(opis z Lubimy Czytac.pl)

Crystal jest już znaną trenerką osobistą i influencerką. Coś, co zdecydowanie ją wyróżnia to, że nie jest specjalnie szczupła jak na trenerkę. Ma swoje nadkilogramy, z którymi czuje się dobrze i je akceptuje. W swoich postach zachęca do ćwiczeń, ale również samoakceptacji. Pewnego dnia pojawia się na siłowni nowy facet, który zajął jej ulubiony sprzęt do ćwiczeń, mimo iż pierwsza go zajęła. Mężczyzna był również na tyle bezczelny, że nie ustąpił miejsca. Nie mogła ominąć obsmarowania go w swoim poście za taką zniewagę. Jak się okazało, nie była to ich ostatnie starcie. Każde spotkanie wywoływało między nimi zgrzyty. Jednak coś w nim pociągało dziewczynę, że coraz więcej o nim myślała. Nie sądziła jednak, że będą tak jakby rodziną i spotkają się na przyjęciu zaręczynowym jej babci, a jego dziadka.

Po tym spotkaniu postanawiają się zaprzyjaźnić dla dobra dziadków i zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Z czasem nawet chcą spróbować być razem, jednak po wstawieniu do sieci takiej informacji, zaczyna się ogromna dyskusja, jak taki facet jak Scott może być z kimś takim jak Crystal. Każdy negatywny komentarz coraz bardziej przytłacza dziewczynę, co więcej chce sobie z tym radzić sama. Ogromnie się wkurza, jak mężczyzna staje w jej obronie, za co również zaczyna się nagonka na niego w sieci.

Książka pokazuje nam jak ogromny wpływ w dzisiejszym świecie, ma internet i to, co inni ludzie o nas myślą. Każdy w sieci może być anonimowy i wypisywać co mu się tylko podoba. Nie każdy zdaje sobie sprawy jak rani tym innych oraz do jakich czynów może doprowadzić inną osobę swoimi negatywnymi komentarzami. Oczywiście każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, jednak powinno być to napisane w odpowiednim tonie. Crystal uwielbiała to, co robi oraz akceptowała siebie, jaka jest, nie zawsze reagowała tak źle na negatywne komentarze innych. Jednak w pewnym momencie było tego zbyt dużo i przez chwilę nie mogła sobie z tym poradzić. W takim stylu życia ważne jest również wsparcie bliskich na właśnie takie sytuacje. Książka jest dosyć gruba i niestety posiada dużo samych opisów, które trochę mnie męczyły. Mimo wszystko sama historia mi się podobała. To było coś innego, bo przecież bohater, który ma idealny wygląd to taki standard w powieściach. Okładka jest również troche inna jak przywykłam ponieważ nie jest zdjęciem, a formą rysunku. Wracając jeszcze do treści, to wszystko jest napisane prostym językiem i akcja toczy się odpowiednim rytmem. Nie ma skoków akcji, w których można się pogubić. Wydaje mi się, że książka jest wręcz idealna dla osób, które mają jakieś kompleksy na temat swojego wyglądu. Można tutaj znaleźć sporo pokrzepiającego tekstu, który może zmienić nasze myśli na ten temat.

 [Współpraca reklamowa z Editio Red]

Miłość szuka właściciela- Abyy Jimenez

Miłość szuka właściciela- Abyy Jimenez

Tytuł:Miłość szuka właściciela


Cykl:
The Friend Zone (tom 2)


Liczba stron:460

Wydawnictwo:Muza

 

Dwa lata po tragicznej śmierci narzeczonego Sloan Monroe nadal nie potrafi przywrócić swojego życia do normalności. Pewnego dnia spotyka jednak wesołego psiaka, którego oczy mówią „zabierz mnie do domu”, i od tego momentu wszystko się zmienia. Z futrzanym przyjacielem u boku jest jej łatwiej wziąć się w garść i wreszcie otrząsnąć z marazmu. Po kilku tygodniach kontaktuje się z nią właściciel, który wcześniej nie odpowiadał na wiadomości i nie odbierał telefonów. Okazuje się, że to muzyk, który wyjechał do Australii na trasę koncertową. Chciałby odzyskać swojego pupila.

Sloan polubiła Tuckera i nie ma zamiaru się z nim rozstawać. Dręczą ją jednak wyrzuty sumienia: a co jeśli Jason naprawdę kocha swojego psa? Zaczyna się wymiana SMS-ów, a potem długie rozmowy telefoniczne. Sloan czuje, że Jason nie jest jej obojętny: to naprawdę miły, przystojny i zabawny facet. Co się stanie, kiedy w końcu spotkają się twarzą w twarz? Niestety kariera muzyczna Jasona szybko się rozwija i czeka go kolejne tournée. W takich okolicznościach nie łatwo budować nowy związek. Czy Sloan przeżyje kolejną emocjonalną katastrofę?

(opis z Lubimy Czytac.pl) 

 

Po tragicznej śmierci narzeczonego Sloan nie może się pozbierać. Trwa w zawieszeniu i porzuciła wszystko co kiedyś sprawiało jej przyjemność. Gdy jadąc autem pod koła wpada jej pies postanawia się nim zaopiekować. Pies ma dane kontaktowe właściciela, więc dziewczyna próbuje się z nim skontaktować. Niestety nie udaje się tak łatwo. Sloan przywiązuje się do psa i gdy uzyskuje kontakt do Jasona pana psa zdecydowanie nie chce mu go tak ławo oddać. Między nimi mimo samych rozmów i kontaktów smsowych zawiązuje się jakąś więź.


Jason rozpoczyna karierę piosenkarza i zaczyna jeździć po świecie. Jednak musiał zostawić przyjaciela pod opieką, którą jak sądził będzie bezpieczny. Niestety okazuje się, że się pomylił i pies trafił do zupełnie obcej osoby. Można powiedzieć, że zaprzyjaźnia się z dziewczyną bo bardzo go intryguje. Nie zdradza o sobie zbyt wiele. Nie wysyła mu zdjęć ze sobą, jedynie jakieś drobne urywki. Chłopak bardzo chce ją poznać osobiście i nie może się wręcz tego doczekać.


Historia tej dwójki jest wręcz niesamowita. Możemy zatracić się w świecie muzyki i problemów, z którymi pewnie nie jeden muzyk musiał się zmagać. Dochodzi tutaj również historia miłosna, która musi się dostosować do sytuacji, a to wcale nie jest takie proste. Z jednej strony marzenia, zobowiązania kontraktowe, dziennikarze, którzy potrafią nadpisywać historię, a z drugiej strony ona, ta jedyna i wyśniona. Jak poradzić sobie z sytuacją i tą presją z każdej strony?


Książka mimo grubości jest lekka do czytania i bardzo wciągająca. Okładka jest słodka i w moich ulubionych kolorach. Rozdziały są krótkie i mamy widok z perspektywy Sloan oraz Jasona. Zdecydowanie muszę przeczytać inne części tej serii. Nie ma tutaj zbędnych opisów, które potrafią zanudzić. Cała akcja dzieje się w odpowiednim czasie i nie sposób się zgubić. Mnie całkowicie pochłonęła i myślę, że nie jedna osoba również się wciągnie.

 

Kocha, lubi, szpieguje- Joanna Szarańska

Kocha, lubi, szpieguje- Joanna Szarańska

 Tytuł:Kocha, lubi, szpieguje


Cykl:
Kalina w malinach (tom 2)


Liczba stron:317

Wydawnictwo:Czwarta Strona

 

 

Rewelacyjna komedia kryminalna, od której nie można się oderwać. Będziecie płakać… ze śmiechu!

To miał być kolejny spokojny weekend w życiu Kaliny. Tymczasem jedno niespodziewane wydarzenie uruchamia lawinę perypetii, które wiodą wprost do uroczego dworku w Kamionkach. Kiedy na miejscu dochodzi do tajemniczego morderstwa, Kalina staje się jedną z głównych podejrzanych. Dziewczyna nie zamierza jednak pozostawić śledztwa w rękach policji, bo w grę wchodzi jej dobre imię! Na miejscu zjawia się również niezawodny Marek, i choć na jego widok serce Kaliny bije mocniej, splot okoliczności sprawia, że nie jest im po drodze. A do tego pod nogami ciągle kręci się pewien mocno ubłocony osobnik na czterech łapach.

Tylko Kalina w jeden weekend może stać się posiadaczką dziecka, psa i zostać… oskarżona o morderstwo! I jak w tym wszystkim znaleźć miejsce na miłość?  

(opis z Lubimy Czytac.pl)

Kalina przyciąga kłopoty jak nikt inny. Na początku wpakowała się w związek gdzie okazało się, że jej facet to kryminalista do tego ją zdradził z jej najlepszą przyjaciółką, która zaszła w ciąże. Jednak wybaczyła to przyjaciółce i nawet została matką chrzestną dziecka. Wybitne jednak jest to co się działo w Kamionkach. W ciągu dosłownie chwili od przybycia tam dziewczyny dzieją się rzeczy, które sobie trudne wyobrazić w tak krótkim czasie. Dochodzi do morderstwa i oczywiście Kalina jest na miejscu zbrodni bo ona to odkrywa co powoduje, że staje się główną podejrzaną.


Mimo, iż nie czytałam pierwszej części nie miałam, żadnego problemu żeby odnaleźć się w akcji więc mogę śmiało powiedzieć, że można przeczytać książki bez szczegółowego pilnowania części. Ogrom akcji i oczywiście ta zagadka co się tak naprawdę stało. Wiele śmiesznych akcji z Kaliną w roli głównej. To w jakim stylu się pakuje w te wszystkie kłopoty to jest jakiś hit. Zdecydowanie muszę sięgnąć po wszystkie części tej serii. To jest zdecydowanie pierwsze i bardzo udane spotkanie z tą autorką.


Akcja rozgrywa się w szybkim tempie jednak nie sposób się zgubić. Książka ta powoduje totalne wciągnięcie się w cała tą zagadkę i bez jej rozwikłania nie sposób jej odłożyć. Okładka jest niczym specjalnym jednak pasuje do całej treści. Rozdziały są jednak dość długie co mnie trochę wkurzało bo jak wiadomo zawsze czytanie jest tylko skończę rozdział więc tutaj czasem to chwilę trwało. Zdecydowanie polecam dla osób które lubią trochę zagadek kryminalnych oraz dawkę dobrego humoru.

Slammed- Colleen Hoover

Slammed- Colleen Hoover

 

Tytuł:Slammed


Cykl:
Slammed (tom 1)


Liczba stron:282

Wydawnictwo:W.A.B.

 

Debiutancka powieść autorki królującej na TikToku w nowej, pięknej odsłonie!

Colleen Hoover podbiła serca czytelniczek i czytelników na całym świecie swoimi wzruszającymi powieściami o miłości. Sięgnij po jej pierwszą książkę i poznaj historię, od której wszystko się zaczęło.

Layken ma 18 lat, niedawno straciła ojca. Wraz z mamą i młodszym bratem opuszcza rodzinny Teksas i przeprowadza się do Michigan. Tak duża zmiana nie jest jej na rękę, ale dziewczyna stara się być wsparciem dla rodziny.

W dniu przyjazdu do nowego domu poznaje przystojnego sąsiada Willa. Już od pierwszej chwili między tymi dwojgiem iskrzy.

Po idealnej pierwszej randce okazuje się jednak, że strzała Amora trafiła w Layken i Willa w nieodpowiednim momencie i tych dwoje młodych ludzi będzie musiało zmierzyć się z nieoczekiwanymi przeciwnościami losu.  

(opis z Lubimy Czytac.pl)

 

Po śmierci ojca, Lake z rodziną przeprowadzają się w zupełnie nowe miejsce. Czuje się z tym wszystkim bardzo źle i samotnie. Nie dość, że straciła ojca to musiała zostawić wszystko co zna i udać się w nieznane. Owszem rozumiała, że nie było ich teraz stać na życie jakie mieli, ale mimo wszystko było jej smutno. Po przyjeździe poznaje Willa, do którego od razu coś ją ciągnie. Korzystali wspólnie z dni i właściwie cieszyli się wspólnie spędzonymi dniami bez większych rozmów aby siebie poznać. Gdy dziewczyna wraca do szkoły jakie pojawia się zdziwienie, że chłopak z naprzeciwka jest jej nauczycielem! To zmienia wszystko co do tej pory poprawiało jej samopoczucie.

 Will musiał szybko dorosnąć po stracie rodziców i jako, że był już pełnoletni postanowił się zająć bratem. Było to dla niego ważniejsze niż można powiedzieć czas w którym mógłby jeszcze się bawić i nie myśleć o prawdziwie dorosłym życiu. Gdy okazuje się, że Lake jest jego uczennicą ma ogromny problem. Nie może sobie przecież pozwolić na utratę pracy! 

 

Jest to książka bardzo emocjonalna. Pojawia się wiele kwestii w których kręci się łza w oku, ale dzięki niektórym bohaterom pojawia się również cień uśmiechu. Okładka jest nie pozorna, jednak każdy kto zna autorkę wie, że wszystkie jej powieści są bombą emocjonalną. Wszystko napisane jest prosto i zrozumiale. Historia naprawdę pozostaje w pamięci. Powieść ta pokazuje jak bohaterowie muszą poradzić sobie ze stratą bliskich oraz szybko dorosnąć. Zdecydowanie można dać się porwać i oczarować. Już nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejną część tej serii.

Dziewczyna na niby - Lucy Score

Dziewczyna na niby - Lucy Score

 

Tytuł:Dziewczyna na niby


Cykl:
Miasteczko Benevolence (tom 1)


Liczba stron:393

Wydawnictwo:Editio Red

 

 

Harper miała wyjątkowego pecha, wiecznie coś jej się przytrafiało: niekiedy były to zabawne nieporozumienia, innym razem groziło jej poważne niebezpieczeństwo. Jednak mimo paskudnej przeszłości i nieprzychylności losu pozostawała życzliwą optymistką. Spontanicznie ruszała na pomoc każdemu, kto jej potrzebował, przez co często... pakowała się w kolejne tarapaty. Ten dzień był właśnie taki ? ale zakończył się zupełnie inaczej niż zwykle. Harper ocknęła się w ramionach wybawcy, który kilka minut wcześniej ocalił jej życie.

Luke, wybawca, był niewiarygodnie przystojnym facetem. Wszystko w nim było pociągające: od zielonkawobrązowych oczu, przez intrygującą tajemniczość, aż po zawód: był wojskowym. Drobna, śliczna blondynka, która bez wahania rzuciła się na pomoc napastowanej kobiecie, zwyczajnie mu zaimponowała.

W małym miasteczku wszyscy wszystko o sobie wiedzą. Nie inaczej było w Benevolence. Przeszłość i obecna praca Luke’a wykluczały jakąkolwiek stabilizację i szczęśliwy związek z kobietą. Przynajmniej Luke tak sądził, niektórzy twierdzili inaczej.

Luke i Harper postanowili sobie pomóc. On chciał uniknąć niechcianego swatania, ona potrzebowała czasu na zorganizowanie sobie nowego życia. Zgodziła się więc udawać dziewczynę Luke’a. Układ wydawał się idealny. Jednak niebawem sprawy zaczęły się komplikować. Jego czekała kolejna misja do Afganistanu, jej wciąż groziło niebezpieczeństwo. A przecież od początku było wiadomo, że to wszystko jest na niby...



Czy w miasteczku Benevolence znajdziesz to, czego szukasz? 

(opis z Lubimy Czytac.pl)

 Akcja tej powieści dzieje się w małym miasteczku Benevolence, w którym każdy się zna i wieści rozchodzą się w ekspresowym tempie. Los chciał żeby Harper w czasie swojej ucieczki trafiła właśnie tutaj. Znalazła się akurat w idealnym czasie by pomóc biednej dziewczynie katowanej przez faceta. Dziewczyna nie wiele myśląc widząc rozgrywający się dramat rzuciła się na poteżnego faceta, który jak można się domyślić odgonił się od niej jedną ręką jak od małej muchy. Jednak udało się jej się pomóc tylko teraz sama potrzebowała pomocy i to medycznej. Kobieta miała to do siebie, że wszelkie kłopoty ciągnęły do niej jak magnes.

Na ratunek zjawia się Luke, który wywołuje na dziewczynie ogromne wrażenie. Niestety przeszłość chłopaka powoduje, że mimo chęci pomocy trzyma się od niej na dystans. Siostra chłopaka natomiast robi wszystko aby między nimi coś zaiskrzyło. Sytuacja sprzyja temu kierunkowi ponieważ rodzina próbuje go z kimś związać dosłownie na siłę, a Harper potrzebuje chwilowego miejsca. Znaleźli układ idealny jak sama nazwa książki wskazuje dziewczyna na niby. Oczywiście nie byłoby powieści gdyby pewne rzeczy się nie skomplikowały. Uczucia zaczęły rosnąć jednak przeszłość obydwojga nie pozwalała na nic więcej. 

Jest to książka idealna na letnie dni. Jest w niej wiele humoru i ogrom innych emocji. Bohaterów nie sposób nie polubić bo nie są wykreowani na bajkowe postacie jednak mają wiele cech nazwijmy to przyziemnych. Historia nie jest przesłodzona i bajkowa jednak ma w sobie coś prostego i zwykłego. Okładka jest dobrze dopasowana do zawartości i w sumie nie robi wielkiego "wow", mimo to coś w sobie ma co powoduje, że warto na nią spojrzeć. Przyznam, że dość szybko wciągnęłam się w tę historię i z wielką ciekawością dążyłam do zakończenia, które jak w większości książkach jest do przewidzenia. Jednakże czyta się bardzo przyjemnie, nie zbyt wielkiej ilości niepotrzebnych opisów, które powodują znudzenie. Mimo prawie 400 stron czyta się to bardzo szybko. Książka podzielona na rozdziały, które nie są długie. Widziałam, że jest już kolejna część z tej serii i nie mogę się doczekać, żeby ją przeczytać.

 [Współpraca reklamowa z Editio Red]

Lato w Przytulnej- Katarzyna Michalak

Lato w Przytulnej- Katarzyna Michalak

Tytuł:Lato w Przytulnej



Cykl:
Saga Przytulna (tom 2)


Liczba stron: 301

 

Wydawnictwo: Znak

 

 

Każda rodzina ma tajemnice, ale żeby aż tyle?!
Nad rodziną gawroszów zawisły czarne chmury.
Młodziutka Amelia spodziewa się dziecka, co dla nieuleczalnie chorej dziewczyny jest śmiertelnym zagrożeniem. Jej bracia, Azja i Ariel, skaczą sobie do oczu. Serce ich matki, Alicji, ściskają żal i troska. Czy uda jej się znaleźć sposób, by pomóc dzieciom?
Szczęśliwa rodzina to prawdziwy skarb.
Pieniądze, które tak niespodziewanie zaczynają płynąć na konto Alicji, nie przynoszą ani upragnionego szczęścia, ani wyczekiwanego spokoju. Zaufanie, dotąd tak silnie łączące Gawroszów, rozsypuje się jak domek z kart.
Łatwiej uwierzyć w siebie, gdy ktoś inny w nas wierzy.
Alicja pragnie z całego serca, aby Gawroszowie z powrotem stali się rodziną. Taką prawdziwą, która pójdzie za sobą w ogień, a nie tylko z nazwy. Żeby tak było, ktoś musi uwierzyć w siebie, a ktoś inny – zawierzyć bliskim.
Druga część Sagi Przytulnej to niezwykła opowieść o niezwykłych ludziach. Emocje, nieoczekiwane zwroty akcji, sekrety, a przede wszystkim miłość, przyjaźń i słowo DOM, w wielu jego znaczeniach, a to wszystko opowiedziane przez Katarzynę Michalak tak, że tylko zapaść się w wygodny fotel, otulić kocykiem i czytać, czytać, czytać…  

(opis z Lubimy Czytac.pl)

Alicja robi wszystko by utrzymać rodzinę w ryzach i chce by każdy z nich wiedział, że mogą na sobie polegać. Ma swoje tajemnice, których nie chce zdradzić ale dzięki nim ma pieniądze, których wiecznie brakowało i może spełnić marzenia każdego z dzieci. Niestety oprócz jednego, które jest chore, a jak wiadomo zdrowia nie można kupić. Niestety w tej rodzinie nie jest tak kolorowo i zgranie jak kobieta by chciała. Są liczne problemy, które starają się rozwiązać.

Rodzina Gawroszów jest wręcz jedyna w swoim rodzaju. Nie sposób ich nie polubić. Pojawia się ogrom tajemnic, która tak wciągają w powieść że nie sposób się od niej oderwać. Zakończenie pierwszej części spowodował u mnie szok, ale oczywiście druga zdecydowanie dorównuje poprzedniej części i kolejne zaskoczenie w akcji. Jest to historia, której nie da się przewidzieć, jak to może dalej się rozwinąć, co powoduje jeszcze większy niedosyt. Mimo sporej ilości bohaterów nie ma problemu w odnalezieniu się w akcji. Jest tutaj ogrom emocji, którym nie można się oprzeć.

Nie chcę tutaj opowiadać ani o bohaterach ani o tym co się dzieje bo to będzie zdradzać zbyt wiele, dlatego zatrzymam to dla siebie i zdecydowanie zachęcam do przeczytania od pierwszego tomu. Okładka jest idealnie dopasowana do tytułu oraz kompozycja nie odstaje od wcześniejszej części. Autorka doskonale wie jak wzbudzić w czytelniku zarazem ciekawość oraz ten niedosyt. Całość jest spójna i nie ma rozjazdów w czasie. Styl pisania jest prosty i zrozumiały. Nie pojawiają się niepotrzebne opisy, tylko te które są niezbędne. W tej serii podoba mi się również wartości jakie są pokazane, a mianowicie co by się nie działo rodzina pomoże w każdej sytuacji. Wiadomo, że niektóre akcje wzbudzają ogromną złość ale prędzej czy później ona przechodzi i liczy się tylko to aby każdy mógł być w rodzinie szczęśliwy. Niezależnie od tego w jakie tarapaty się ktoś wplątał. Osobiście nie mogę się już doczekać kolejnej części i dowiedzenia się jakie to tajemnice skrywają członkowie tej rodziny.

[Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Znak]

Papierowy mąż- Anett Lievre

Papierowy mąż- Anett Lievre

  Tytuł:Papierowy mąż


Cykl:
-


Liczba stron:289

Wydawnictwo:WasPos

 

Przez tragiczne wydarzenia Elena była zmuszona porzucić wszystko to, co kochała najbardziej. Rodzinną ziemię. Dom. Stadninę. Konie. I to za sprawą przerażającej przeszłości, której oddech już zawsze czuła na karku, oraz męża obecnego tylko na papierze.
Po latach, gdy kobieta w końcu nauczyła się żyć na nowo i pragnie ślubu z miłości, „papierowy mąż” sobie o niej przypomina.
Czy wszystko pójdzie po jej myśli? Czy Dorian tak łatwo pozwoli jej odejść, gdy sam uknuł plan uwiedzenia żony? A jak odnajdzie się w tej zawiłej sytuacji Marco, bardzo temperamentny narzeczony?  

(opis z Lubimy Czytac.pl)


Elena jest szczęśliwie zakochana i odnalazła swoje miejsce na ziemi. Jednakże jej przeszłość nagle się uaktywnia co powoduje wiele problemów. Jej aktualny partner jest o nią chorobliwie zazdrosny, a gdy tylko dowiaduje się o tym, że Elena ma męża jedynie jak twierdzi na papierze, totalnie w to nie wierzy. Kobieta robi wszystko aby zakończyć to małżeństwo jednak czy to będzie takie łatwe? Przecież powinno bo od tylu lat ani się nie widzieli ani nie mieli kontaktu. Jednak warunkiem podpisania dokumentów rozwodowych jest spotkanie. Totalnie nie spodziewa się co mężczyzna od niej chce.

Dorian czuje, że coś traci, a nie lubi sie tak czuć. Może mieć każdą, a on nagle zapragnął mieć kobietę, która tyle czasu była jego żona ale tylko formalnie. Postanawia zrobić wszystko aby ją uwieść. Przecież nie ma już nic do stracenia oprócz "żony".


Długo ta pozycja musiała poczekać na swoją kolej i wręcz żałuje, że nie sięgnęłam po nią szybciej. Zdecydowanie jest to historia, która trzyma w napięciu i wciąga tak, że nie chce jej się odłożyć. Cudowna okładka dodaje tajemniczości i te idealnie dopasowane kolory tworzą odpowiedni nastrój. Cała akcja jest odpowiednio przemyślana i nie sposób się w niej pogubić. Nie jest również zupełnie do przewidzenia jak to się skończy bo przyznam chyba jeszcze nie czytałam książki w podobnym temacie. Książka ta może was zaskoczyć i wzruszyć. Przeczytanie jej nie zajmie wam wiele czasu bo jest dość cienka jak na średnią grubość książek. Polecam.

Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger