Nieszczęścia chodza parami - Karolina Tomaszewska /83

 

Tytuł: Nieszczęścia chodzą parami


Cykl: 
Amor fati (tom 3)


Liczba stron: 332

Wydawnictwo: Dobre Strony
 
Gdyby pech potrzebował kampanii reklamowej, Zuzanna Hadman mogłaby zostać jej twarzą. Niekończące się serie codziennych katastrof, fatalnych zbiegów okoliczności i echa błędów przeszłości sprawiają, że coraz trudniej uwierzyć jej, iż życiowa karta kiedykolwiek się odmieni. A że nieszczęścia najbardziej lubią chodzić parami, wszystko wskazuje na to, że właśnie znalazła idealnego kompana do wspólnych potyczek z losem.

Wojciech Matejczuk doskonale wie, że życie potrafi uderzyć z impetem dokładnie wtedy, gdy człowiek zaczyna wierzyć, że najgorsze ma już za sobą. Samotne ojcostwo, odpowiedzialność za siedmioletniego Franka i codzienność pełna problemów – nie tylko architektonicznych – skutecznie nauczyły go, by spodziewać się wszystkiego, ale nie liczyć na nic, zwłaszcza na łut szczęścia.

Kolejne kryzysy i pechowe zbiegi okoliczności sprawiają, że Zuza i Wojtek coraz częściej stają ramię w ramię przeciwko kapryśnemu losowi. I chociaż przeszłość uparcie nie daje im o sobie zapomnieć, to wspólnymi siłami próbują się z nią mierzyć. Im trudniejsze testy zsyła im życie, tym łatwiej je pokonują we dwójkę, starając się przy tym ignorować fakt, że między nimi zaczyna dziać się coś, czego żadne z nich nie planowało – a już na pewno nie miało na to nadziei.

Trzeci tom cyklu Amor fati – Nieszczęścia chodzą parami – to pełna humoru, emocji i życiowych zawirowań historia o tym, że największe szczęście pojawia się dokładnie wtedy, gdy człowiek przestaje wierzyć, że jeszcze na nie zasługuje. 
(opis z LubimyCzytac.pl)
 

To już moje kolejne spotkanie z bohaterami cyklu Amor fati i tym razem poznajemy historię Zuzanny oraz Wojtka. Jak zwykle nie zabrakło humoru, pechowych zbiegów okoliczności i sytuacji, w które bohaterowie potrafią wpakować się chyba tylko oni.

Bardzo podobało mi się obserwowanie relacji Zuzy i Wojtka. Oboje mają za sobą trudne doświadczenia i problemy, z którymi muszą się mierzyć, a mimo to stopniowo odkrywają, że razem łatwiej stawiać czoła kolejnym przeciwnościom. Ich relacja rozwija się trochę niepostrzeżenie, a im więcej czasu spędzają razem, tym bardziej widać, że zaczyna ich łączyć coś więcej.

W tej części również znalazło się sporo życiowych zawirowań. Zuza ma chyba wyjątkowy talent do przyciągania pecha, a Wojtek przekonuje się, że samotne rodzicielstwo również potrafi nieźle dać w kość. Do tego dochodzi Franek, który wnosi do historii jeszcze więcej ciepła i codzienności.

Muszę jednak przyznać, że po zakończeniu miałam pewien niedosyt. Miałam wrażenie, jakby ta historia nie do końca się skończyła i czegoś mi zabrakło. Czekałam na takie konkretne domknięcie, którego ostatecznie nie dostałam. Z jednej strony trochę mnie to rozczarowało, ale z drugiej wiem, że będą kolejne tomy, więc mam nadzieję, że właśnie tam znajdę to zakończenie, którego tutaj oczekiwałam.

Nie mogę też nie wspomnieć o wydaniu, bo książka prezentuje się naprawdę pięknie i idealnie pasuje do pozostałych tomów serii. Uwielbiam, kiedy cała seria ma spójną oprawę i razem tak dobrze wygląda na półce. A tutaj ponownie znajdziemy kody QR przy obrazkach, dzięki którym możemy je ożywić! To nadal jest dla mnie świetny i nietypowy dodatek do książki i za każdym razem robi na mnie wrażenie.

Mimo mojego niedosytu była to przyjemna, lekka historia z humorem i bohaterami, do których dobrze było wrócić. Teraz pozostaje mi tylko czekać na kolejne części i liczyć na to, że los w końcu trochę odpuści Zuzie i Wojtkowi. 

[Współpraca reklamowa z Wydawnictwo Dobre Strony] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger