Książę musi odejść- Monika Gajos

   Nie spodziewałem się, że to właśnie ty mnie tego nauczysz... A zrobiłaś to. Zrobiłaś i odeszłaś bez słowa, a ja znów odczuwam brak tchu.

Tytuł: Książę musi odejść



Cykl: -


Liczba stron:491


Wydawnictwo:Wydawnictwo WasPos

 

Leonard jest artystą, synem cenionego fotoreportera. Przyzwyczajony do sławy, jaką już na starcie zapewniło mu znane nazwisko ojca, zdaje się, że wiedzie niemal książęcy żywot. Funkcjonuje według własnych reguł i nie liczy się przy tym z uczuciami innych. Wciąż gna przed siebie, poszukując wyłącznie dobrej zabawy i wygody. Pozornie niczego nie brakuje mu do szczęścia. Do czasu. Dokładnie do momentu, aż na jego drodze staje Michalina. Dziewczyna o niesamowitym kolorze włosów i z równie niesamowitą, ale niełatwą historią, wkracza przypadkiem w jego życie i brutalnie zdziera maskę, za którą przyzwyczaił się chować prawdziwą twarz. Chwila poznania wystarcza, żeby zrozumieli, że wcale nie różnią się od siebie tak bardzo, jak mogłoby się wydawać.
Dwoje ludzi doświadczonych przez los.
Oboje nauczeni żyć na półoddechu.
Oboje nieświadomi tego, co jeszcze niesie im przyszłość.
Czy są na to gotowi? Czy wspólnie znajdą siłę, aby uporać się z przeciwnościami i wreszcie zacząć tak naprawdę żyć?  

(opis z Lubimy Czytac.pl)

 Ona nie jest silna. Nigdy nie była. Nigdy nie trzymałem w swoich ramionach kogoś bardziej kruchego i narażonego na urazy.

Michalina studentka architektury w dalszym ciągu przeżywa wydarzenia z przeszłości. Te wydarzenia odbiły się na jej codziennym życiu. Stara się być silna i jakoś sobie radzić jednak jest to dla niej trudne. Co chwilę życie daje jej w kość, ale jest to twarda kobieta, która stale się podnosi po każdej porażce. Spotkanie Leonarda jest dla niej jak światełko w tunelu, chociaż na początku nic na to nie wskazuje.

Leonardo jest panem życia. Robi karierę na nazwisku ojca, jedyne co musi to czasem ustępować ojcu, bo to w sumie on zapewnia mu utrzymanie. Facet nie przejmuje się niczym, nawet uczuciami kobiet, które zmienia jak rękawiczki. Kiedy na swojej drodze spotyka Michalinę, coś w nim drga i zaczyna się zmieniać. Dziewczyna na początku wzbudza w nim mieszane uczucia, jednak potem ciągle na siebie wpadają i chcąc nie chcąc sytuacje powodują, że poznają się bliżej.

Ta dwójka jest do siebie bardziej podobna, niż im się wydaje. Oczywiście odkrywają to dopiero po dłuższym czasie i po wielu sytuacjach, które są dość dziwnym zbiegiem okoliczności, że można tak na siebie wpadać.

Książka jest dość gruba i przyznaje, że sam początek jest dość męczący ze względu na niektóre niepotrzebne opisy. Sama końcówka książki była zupełnie inna niż początek, może to przez to, co się działo i było to bardziej wciągające niż początki. W powieści znajdziemy również dużo emocji, które niektóre osoby mogą doprowadzić do łez. Okładka książki jest w wyróżniającym się kolorze, co przyciąga wzrok wśród innych powieści. W środku znajdziemy rozdziały, które są z perspektywy Michaliny i Leonarda oraz odpowiednie tytułu do treści. Jeśli jesteś osobą, która czytając, szybko się zniechęca, to nie polecam się za nią brać, jeśli jednak dasz radę przebrnąć przez początek, to myślę, że z każdą stroną będzie lepiej. Widać, że autorka ma potencjał, bo jest to dobra historia, a także ciekawie pisze i ma prosty język. Tutaj zabrakło ikry w początku, ale potem było coraz lepiej. Myślę, że to w miarę udany debiut i kolejna książka porwie nas od początku.

Uczę się żyć na bezdechu i wbrew samej sobie powtarzam niczym mantrę, że nikt nie jest samotną wyspą. I racja, i zgoda. Nawet te odludne czasami trafiają przypadkowo wędrowcy[...].

 

Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu:

4 komentarze:

  1. Myślę, że dałabym radę przebrnąć przez początek. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już w kilku miejscach czytałam o tej książce, chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że ten debiut wypadł dobrze i daje nadzieję na lepsze kolejne książki autorki.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem wielką fanką takich książek, więc mogłabym się zniechęcić na początku.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger