Ławeczka pod bzem- Agnieszka Olejnik
Liczba stron: 448
Tom 1
Jak bardzo odmienia życie wysoka wygrana? Czy naprawdę trzeba zapomnieć o szczerej przyjaźni i uczuciach?
Gdy
Iga i Agata wypełniają kupony lotto, obiecują sobie, że w razie
wygranej podzielą się pieniędzmi. I stało się – szczęśliwe liczby
przynoszą Idze 20 milionów. Utrzymanie tego w tajemnicy będzie nie lada
wyzwaniem! Co zrobić z tak ogromną sumą? Iga zaczyna od spełniania
marzenia o własnym domu i uroczej ławeczce pod bzem. Ale to przecież nie
wystarczy do szczęścia. Czy na pewno chce sama cieszyć się wygraną?
Choć
zarzeka się, że nie potrzebuje nikogo na stałe, wokół niej pojawia się
kilku przystojnych mężczyzn. Czy to zasługa nagłego wzbogacenia się? W
dodatku jeden z nich najwyraźniej spodobał się jej przyjaciółce…
Kłamstwa
i niedopowiedzenia trudno będzie odkręcić, ale pozwolą odnaleźć w życiu
sens i pomóc pewnej małej dziewczynce. Usiądź na ławeczce pod bzem i
pomyśl, o czym naprawdę marzysz.
(opis z Lubimy Czytac.pl)
„Ławeczka pod bzem” to historia o przyjaźni, marzeniach i o tym, jak wielka wygrana może zmienić życie. Iga i Agata, przyjaciółki od lat, dla żartu obiecują sobie, że jeśli kiedyś wygrają w lotto, podzielą się pieniędzmi. Los sprawia, że to właśnie Idze trafia się 20 milionów. Nagle jej codzienność wywraca się do góry nogami. Pojawiają się pytania o lojalność, uczciwość i to, czy pieniądze naprawdę dają szczęście. Iga zaczyna spełniać swoje marzenia – kupuje dom i tworzy wymarzoną ławeczkę pod bzem, która staje się symbolem spokoju i refleksji.
Relacja między Igą a Agatą zaczyna się komplikować. Tajemnice, niedopowiedzenia i zazdrość powoli wkradają się do ich przyjaźni. Dodatkowo wokół Igi pojawia się kilku mężczyzn i trudno nie zadać sobie pytania, czy interesują się nią, czy jej pieniędzmi. Jeden z nich wyraźnie podoba się także Agacie, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację. W tle pojawia się też wątek małej dziewczynki, który wnosi do historii dużo ciepła i pokazuje, że pieniądze mogą stać się narzędziem do czynienia dobra.
To dość gruba i momentami „ciężka” książka – jest w niej sporo opisów i refleksji, które u mnie zawsze czyta się trochę wolniej. Mimo to historia wciąga, bo zmusza do zastanowienia się, co sami zrobilibyśmy na miejscu Igi. Okładka jest delikatna i klimatyczna, dobrze oddaje spokojny, trochę nostalgiczny charakter powieści. To nie jest tylko opowieść o wygranej na loterii, ale przede wszystkim o relacjach, wartościach i wyborach, które mają swoje konsekwencje. Autorka pokazuje, że pieniądze mogą ułatwić życie, ale nie zastąpią zaufania, szczerości i bliskości. Książka skłania do refleksji nad tym, co tak naprawdę daje poczucie spełnienia i czy w pogoni za marzeniami nie gubimy tego, co najważniejsze. Chętnie sięgnę po kolejne tomy, żeby zobaczyć, jak dalej potoczą się losy bohaterów.
Widzę, że zapowiada się bardzo ciekaw seria.
OdpowiedzUsuń