Awaria małżeńska- Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz
Cykl: -
Liczba stron: 371
Jak wygląda dom bez żon? Pewnego dnia Mateusz i Sebastian, dwaj obcy
sobie faceci, stają się bliźniakami syjamskimi złączonymi wspólnym losem
tymczasowych samotnych ojców.
Tylko czy dadzą radę sprostać wyzwaniom?
(opis z Lubimy Czytac.pl)
„Awaria małżeńska” to historia, która już od pierwszych stron pokazuje, że życie potrafi wywrócić wszystko do góry nogami i to w najmniej oczekiwanym momencie. Mateusz i Sebastian, dwaj zupełnie obcy sobie mężczyźni, nagle zostają postawieni w bardzo podobnej sytuacji. Z dnia na dzień muszą odnaleźć się w roli tymczasowych samotnych ojców. Bez żon, bez „centrum dowodzenia”, bez tej osoby, która zwykle ogarnia logistykę, emocje i cały domowy chaos.
To książka napisana z humorem, ale jednocześnie bardzo życiowa. Pokazuje to, o czym rzadko mówi się głośno, że w wielu rodzinach to matka jest głównodowodzącą, a ojciec często stoi gdzieś z boku, trochę nieświadomy, jak wiele spraw toczy się każdego dnia. Kiedy nagle zostaje sam na froncie, zaczyna się prawdziwa szkoła przetrwania. Codzienne obowiązki, dziecięce dramaty, zmęczenie i próby ogarnięcia wszystkiego bez instrukcji obsługi, momentami jest zabawnie, momentami wzruszająco, a czasem po prostu bardzo prawdziwie.
Bardzo podobało mi się to, że autorka nie zrobiła z bohaterów ani nieudaczników, ani superbohaterów. To zwykli faceci, którzy popełniają błędy, uczą się na nich i powoli odkrywają, ile tak naprawdę znaczy obecność i zaangażowanie w życie dzieci. Są sceny, które bawią do łez, bo trudno nie uśmiechnąć się na myśl o dwóch zagubionych ojcach próbujących ogarnąć domowy chaos. Ale są też takie momenty, które dają do myślenia i uderzają w czuły punkt. To była naprawdę świetna książka, lekka w formie, ale z ważnym przesłaniem. Trochę zabawna, trochę wzruszająca, bardzo prawdziwa. Myślę, że wiele rodzin mogłoby się w niej przejrzeć jak w lustrze. I właśnie za to ją polubiłam, za emocje, autentyczność i to, że pod płaszczykiem humoru przemyca coś naprawdę ważnego.
Czytałam tę książkę kilka lat temu. Jest świetna. Magda i Natasza stworzyły rewelacyjny duet.
OdpowiedzUsuń