Frenemy. Przyjaciel czy wróg- Lauren Price
Tytuł: Frenemy. Przyjaciel czy wróg
Cykl: -
Liczba stron: 382
Erika Monroe była w ostatniej klasie liceum i miała konkretne plany na
przyszłość. Chciała się uczyć w college’u Stanforda: studiować chemię i
uprawiać lekkoatletykę. Wiedziała jednak, że nauka na tak prestiżowej
uczelni jest kosztowna, a jej rodzice mają ograniczone możliwości
finansowe. Jedynym sposobem, aby spełnić marzenie, było zdobycie
stypendium. Pewnego dnia podczas rozmowy z nową dyrektorką liceum
usłyszała, że owszem, może je otrzymać, ale pod jednym warunkiem: musi
dostarczyć dowody potrzebne do wyrzucenia ze szkoły innego ucznia.
Dyrektorka podejrzewała Chase’a Thatchera o wandalizm, przemoc i
posiadanie narkotyków — wszystko na terenie szkoły.
To była dla
dziewczyny bardzo trudna decyzja, w końcu, z ciężkim sercem, się
zgodziła. Zaczęła obserwować Chase’a Thatchera, aby zdobyć dowód jego
winy. I to się udało. Równocześnie zauważyła, że Chase nie jest
jednoznacznie złym chłopakiem. Skrywał w sobie samotność i wrażliwość.
Potrafił być zabawny i zaskakująco delikatny. Z każdym kolejnym dniem
wątpliwości Eriki rosły. Sieć kłamstw i dylematów stawała się coraz
trudniejsza do zniesienia. Aż któregoś dnia dziewczyna stanęła w obliczu
kolejnych decyzji. Musiała sama przed sobą rozstrzygnąć wiele kwestii.
Kim właściwie był Chase? Co do niego czuła? Czy powinna dotrzymać umowy z
dyrektorką?
Lauren Price dzieciństwo spędziła z nosem w
książkach i na pisaniu opowiadań. Jako nastolatka zaczęła publikować na
platformie Wattpad i szybko zyskała rzeszę oddanych fanów. Niedawno
uzyskała dyplom Uniwersytetu w Lancasterze — oczywiście z literatury
angielskiej — i zamierza kontynuować karierę pisarską.
Co jesteś gotowa oddać za spełnienie marzenia?
(opis z Lubimy Czytac.pl)
To była książka, która naprawdę potrafi wciągnąć. Od samego początku byłam ciekawa, jak potoczy się historia Eriki i Chase’a, bo cały motyw z tajną umową i zdobywaniem dowodów przeciwko chłopakowi dodawał tej historii napięcia.
Najbardziej podobało mi się to, że Chase nie był typowym „bad boyem”. Im bardziej Erika go poznawała, tym bardziej było widać, że skrywa dużo więcej emocji i wrażliwości, niż mogłoby się wydawać na początku. Ich relacja rozwijała się bardzo naturalnie, a wspólne sceny czytało się świetnie. Chemia między bohaterami była naprawdę dobrze pokazana i przez to ciężko było oderwać się od książki.
To jedna z tych historii, przez które dosłownie się płynie. Czyta się mega szybko, bo cały czas chce się wiedzieć, co wydarzy się dalej i jaką decyzję podejmie Erika. Oprócz romansu mamy tutaj też dużo emocji, trudnych wyborów i dylematów, które naprawdę zmuszają do zastanowienia.
Ja spędziłam z tą książką bardzo dobry czas i zdecydowanie polecam ją fanom młodzieżówek z tajemnicami, napięciem i świetnie poprowadzoną relacją.
[Współpraca reklamowa z Wydawnictwem BeYa]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz