Słodki upadek- Tillie Cole
Znieruchomiałam i zacisnełam mocno powieki na dźwięk znajomego głosu, który zakradł się do moich myśli. Desperacko starałam się go uciszyć

Tytuł: Słodki upadek
Cykl: Słodki dom (tom 2)
Liczba stron:362
Wydawnictwo: Editio Red
Wydaje się, że oboje są skazani na
szczęście i spełnienie marzeń. Śliczna Lexington „Lexi”
Hart, kapitalna cheerleaderka, i Austin Carillo, utalentowany
skrzydłowy Alabama Crimson Tide, byli o krok od osiągnięcia
wielkich sukcesów. Wreszcie zaczęło im się dobrze układać, ale
zawdzięczali to ciężkiej i pełnej poświęceń pracy. Lexi z
największym trudem pokonała koszmarną przypadłość, która
prawie zniszczyła jej życie, a Austin zrobił wszystko, aby
pożegnać się z mroczną przeszłością i zacząć żyć zgodnie z
prawem. Czyż oboje nie zasłużyli na nagrodę?
Niestety, demony przeszłości nie dają
za wygraną. Lexi ponownie osuwa się w piekło swoich największych
lęków i staje w obliczu katastrofy. Także Austin, z powodu
rodzinnej tragedii, powoli stacza się na dno. I właśnie w tym
momencie, na chwilę przed upadkiem, Lexi i Austin wpadają sobie w
ramiona. Czy znajdą przy sobie chociaż odrobinę spokoju? Czy
fatalny splot zdarzeń doprowadzi do strasznego finału?
Oto opowieść o bratnich duszach, które
wbrew wszystkiemu chcą uratować siebie nawzajem. Rodzące się
uczucie, namiętność i coraz głębsze przywiązanie do ukochanej
osoby dają nadzieję. Lexi i Austin robią wszystko, by podnieść
się po upadku. Jak jednak walczyć, gdy brakuje siły, a stare rany
pozostają niezaleczone?
(opis z Lubimy Czytac.pl)
-Walczenia z kuszącym mnie ciąle wewnętrzym głosem... Z rozpaczliwą pokusą, żeby do tego wrócić, żeby dobrowolnie przekazać stery.
W tej części poznajemy Lexi i Austina,
których początki nie są zbyt dobrym początkiem na znajomość.
Jednak co z tego wyniknie?


Losy Lexi
i Austina stykają się na początku w najgorszych momentach.
Dziewczyna przez to wszystko coraz bardziej się stresuje i boi
chłopaka. Unika go jak ognia do momentu, gdy obydwoje ukrywają się
podczas imprezy w domku letniskowym, kiedy policja akademicka robi
nalot i szuka narkotyków. Spędzają tam wiele godzin w ukryciu,
przez co trochę chcąc nie chcąc trochę się poznają. Widzi, że
dziewczyna ma jakieś problemy, jednak nie chce naciskać, bo co go
to obchodzi, ma własne problemy. Jednak później nie potrafi o niej
zapomnieć.
Austin chce ją coraz bardziej chronić, przed
bratem i gangiem wie, że jeśli by coś powiedziała komukolwiek,
oni by ją znaleźli. Spotykają się w tajemnicy przed wszystkimi.
Jednak dzieje się coś, co powoduje, że chłopak z nią zrywa, ale
tylko po to, by jeszcze bardziej ją chronić. Nie wie tylko, że to
powoduje, że jej wewnętrzny głos ma teraz nad nią całkowitą
kontrolę i robi on wszystko, aby miała idealną wagę.

To moje drugie spotkanie z tą autorką i ta
część bardzo mi się podobała. Nie mogę się już doczekać, aż
zacznę kolejną. Książka napisana jest prosto i bez zbędnych
opisów. Całość historii ładnie się zazębia i nie ma szans na
pogubienie się. Na końcu powieści znajdziemy również wspaniałą playlistę. Okładka pasuje do poprzednich części i jest po
prostu piękna. W powieści znajdziemy dużo emocji. U mnie polało
się sporo łez szczególnie na końcu. Mogę z całego serca polecić
tę część i niedługo zabieram się za kolejną część. Już nie
mogę się doczekać.
-[...] Jest dla mnie wszystkim. Ale moje życie jest zupełnie popieprzone. Nie chciałem ciągnąć jej za sobą na dno.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:
Bardzo ciekawa recenzja oraz fajny pomysł na bloga. Czyta się bardzo przyjemnie :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
www.grawerowelove.com
Bardzo dobra recenzja, coraz bardziej przekonuję się do tej serii.
OdpowiedzUsuńCarrrolina Blog-klik
Nie miałam jeszcze okazji poznać twórczości tej autorki. Jestem zainteresowana.
OdpowiedzUsuńNie mam w planach tej serii, jakoś nie jestem przekonana do książek Tillie Cole
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc, nie przepadam za książkami Tolkien Cole. W ogóle nie odpowiada mi styl pisarki. Może kiedyś dam jej jeszcze jedną szansę, ale na razie sobie odpuszcze ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Biblioteka Feniksa
Nie znam autora książek, ale twoja recenzja jest bardzo zachęcająca do poznania jego twórczości :)
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś... gdy najdzie mnie ochota na tak wzruszająco lekturę :)
OdpowiedzUsuń