Wszystko albo nic- M.S. More
Obojętność. Coś, co rani bardziej niż kłamstwo czy zdrada.

Tytuł: Wszystko albo nic
Cykl: -
Liczba stron:312
Wydawnictwo: Editio Red
Młodość. Miłość. Tajemnica
Natalie ma bogatego ojca, przyjaciółkę Gen, która poszłaby za nią w ogień, i krąg znajomych, z którymi spędza czas na zabawie, plotkach i wygłupach. Na pozór: nastolatka jakich wiele. Co prawda niedawno rozstała się ze swoim chłopakiem Aaronem, ale na horyzoncie pojawił się właśnie tajemniczy brunet Blaise. Natalie jeszcze nie wie, czy Blaise bardziej ją irytuje, czy fascynuje... Bo intryguje na pewno. Wydaje się, że dziewczyna przeżyje wkrótce płomienny romans. Jednak życiowe ścieżki nie zawsze biegną prosto, a powierzchowne sądy nie w każdym przypadku okazują się trafne...
Każdy z głównych bohaterów powieści M.S. More skrywa jakieś sekrety, czasem bolesne. Nie pozostaną one bez wpływu na dokonywane przez nich wybory. To nie bajka, to życie — więc o happy end nie będzie łatwo!
Czy uczucie dwojga młodych ludzi zdoła rozkwitnąć w cieniu mrocznej przeszłości? Czy ma szanse przetrwać?
(Opis z Lubimy Czytać)
Czasami nawet osoba, którą kochamy, musi nas okłamać. Tak po prostu jest. Jesteśmy istotami stworzonymi po to, by błądzić i znajdować nowe rozwiązania, ucząc się na porażkach.

Mimo iż dziewczyny chodzą do
szkoły, alkohol i wieczne imprezy im nie przeszkadzają. Po jednej z
takich imprez w domu przyjaciółki Natalie poznaje przystojnego, ale
aroganckiego Blaise. Z początku nie pałają do siebie sympatią,
choć widać gołym okiem, że ciągnie ich do siebie niewidzialna
siła. Z każdą kolejną stroną dowiadujemy się coraz to nowszych
rzeczy na temat życia nie tylko Blaise, ale także i Natalie. Ich
historie nie są ani łatwe, ani przyjemne, bowiem muszą zmierzyć
się z tajemnicami, w których żyli od maleńkości. A prawda może
okazać się bolesna. Czy Natalie i Blaise będą razem? Czy stworzą
prawdziwy związek?

Czasami wydaje nam się, ze nikt nas nie rozumie. Ludzie doradzają, co robić dalej, kiwają głowami, jakby ktokolwiek mógł przeżyć coś tak samo. [...]
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu
To świetna historia kocham takie niestety ostatnio brakuje mi ciszy i spokoju aby zabrać się za jaką kol-wiek książkę ;)
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy zrozumiałabym postępowanie Natalii. Ale ogólnie nie mówię nie tej książce.
OdpowiedzUsuńWidziałam tę książkę w zapowiedziach wydawnictwa Editio Red, ale niestety z braku czasu nie mogłam się na nią zdecydować. Szkoda, że doba ma określoną liczbę godzin i nie można zatrzymać czasu, by czytać książki. To by wiele ułatwiało.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie! Niestety człowiek ma czasem zbyt dużo obowiązków by móc wszystko pogodzić i mieć czas na własne małe przyjemności
UsuńTo była dobra książka :)
OdpowiedzUsuńNie lubię długich opisów w książkach, bo wtedy opornie mi się czyta :-) Wolę jak coś się dzieje.
OdpowiedzUsuń