Choinka cała w śniegu- Joanna Szarańska

 

Tytuł: Choinka cała w śniegu


Cykl:
 Cztery płatki śniegu (tom 3)


Liczba stron: 361

Wydawnictwo: Czwarta Strona

 

Chwytająca za serce opowieść o ludziach, których w święta połączy wyjątkowa więź.
W bloku przy ulicy Weissa prym wiedzie pani Michalska – dozorczyni zawsze gotowa służyć pomocą. Mieszkańcy przychodzą do niej po rady i wsparcie, a kiedy nadchodzi ten niezwykły czas, to jej najbardziej zależy na tym, by sąsiedzi byli sobie bliscy jak rodzina. Zanim jednak wszyscy zaczną świętować, muszą wyjaśnić sobie kilka spraw. Pomoc potrzebującym nie tylko ich zjednoczy, ale i sprawi, że odkryją w końcu, co jest naprawdę ważne. W codziennym zabieganiu warto na chwilę przystanąć i zachwycić się magią świątecznego drzewka.
Blask lampek choinkowych, iskrzący się biały puch za oknem, spotkania i rozmowy z najbliższymi… Niech te święta będą niezapomniane! 

(opis z Lubimy Czytac.pl) 

 

„Choinka cała w śniegu” to ciepła, świąteczna opowieść pełna codziennych trosk i małych cudów. Główni bohaterowie to zwyczajni ludzie, których świąteczne przygotowania mieszają się z życiowymi dylematami. Jest tu Zuzanna, która wciąż szuka swojego miejsca i marzy o tym, by wreszcie poczuć się naprawdę potrzebna. Anna próbuje ułożyć życie po trudnych doświadczeniach i zastanawia się, jak odbudować bliskość, którą gdzieś po drodze zgubiła. Marzena zmaga się z nową rolą mamy i poczuciem, że świat kręci się szybciej, niż ona potrafi nadążyć. A pani Michalska, dozorczyni, z pozoru surowa, w głębi serca troszczy się o wszystkich jak dobry duch kamienicy.

Akcja książki toczy się powoli, jak zimowy spacer po zaśnieżonym osiedlu. Bohaterowie szykują się do świąt, rozwiązują drobne konflikty i uczą się, że bliskość nie zawsze przychodzi łatwo, ale warto o nią zawalczyć. Nie znajdziemy tu wielkich dramatów, raczej ciche momenty zrozumienia, drobne gesty życzliwości i świąteczny klimat, który przypomina, jak ważne są małe rzeczy.

Autorka pisze lekko i przyjemnie, tworząc atmosferę ciepła i spokoju. Okładka od razu wprowadza w zimowy nastrój i obiecuje historię pachnącą choinką i śniegiem. Mimo tego muszę przyznać, że książka nie do końca przypadła mi do gustu. Jest miła, świąteczna i pełna serca, ale momentami zbyt przewidywalna i spokojna. To jednak dobra propozycja dla osób, które lubią lekkie, obyczajowe historie idealne na wieczór pod kocem z kubkiem gorącej herbaty.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger