Wiele powodów, by wrócić- Augusta Docher


Mój gniew jest tak wielki, że aż paruje ze mnie, a płatki ostatniego, kwietniowego śniegu padające na moją twarz topnieją w ułamku sekundy i spływają jak łzy.


 
Tytuł:Wiele powodów, by wrócić.
 

Seria:Najlepszy powód, by żyć.
 

Liczba stron: 349


Wydawnictwo:OMGBooks





Czy pierwszą miłość można przeżyć drugi raz?
Marcel po wypadku nie odzyskuje przytomności.

Dominika jest zdruzgotana – zamiast układać sobie życie z ukochanym, spędza długie godziny w szpitalu, czuwając przy jego łóżku. Heroicznie walczy o każdy oddech Marcela i nie traci nadziei, że ten pewnego dnia do niej wróci. Chwila, w której chłopak budzi się ze śpiączki, jest jedną z najszczęśliwszych w jej życiu.

Radość błyskawicznie zamienia się w rozpacz, gdy Dominika odkrywa, że Marcel nie pamięta ostatnich dwóch lat.

Czy łączące ich niegdyś uczucie okaże się silniejsze od zapomnienia?
Czy ktoś, kto odszedł tak daleko, znajdzie powód, by wrócić?

(opis z Lubimy Czytac.pl) 

Od razu myślę o mamie. Kocham ją, choć zadała mi wiele cierpień, a jeszcze więcej tacie. Czy lubię mamę? Średnio. Tęsknię? Też nie. Nie przepadam za jej towarzystwem, przynajmniej na razie.[...]


,,Wiele powodów, by wrócić" to drugi tom o przygodach Dominiki. Recenzję pierwszego tomu możecie przeczytać tutaj. Po burzliwym rozdziale w życiu Domi nastał w końcu spokój. Mieszkała z ukochanym Marcelem i wszystko zaczęło się układać. Pewnego dnia do Marcela dzwoni mama i informuje, że przyjechała Wiki i zostawiła Amelkę. Marcel od razu do niej jedzie. Okazuje się, że wyjechała ze swoim facetem za granicę zarobić parę groszy. Marcel zabiera Amelkę do domu Dominiki. Dziewczynka szybko przyzwyczaja się do nowego otoczenia, jak również Dominika do nowej sytuacji. Musieli zorganizować życie, tak by móc zajmować się Amelką. Jednak w końcu sielanka się kończy..



Dominika dostaje telefon, że Tomek z Marcelem jadąc, po nowe auto dla Tomka mieli wypadek i stan Marcela, jest ciężki. Walka o życie trwała bardzo długo, aż w końcu stał się cud. Jednak szczęście Dominiki nie trwało długo. Marcel miał zanik pamięci. Pamiętał wszystko, co było przed Dominiką i Amelką. Trudno jej było zaakceptować sytuację, szczególnie gdy widziała wyraz twarzy Marcela, jak w szpitalu pojawiła się Wiktoria. Złamało jej to serce. Postanowiła się wycofać. Widziała w oczach Marcela niechęć do niej, gdy tylko się pojawiała.



Jednak nie do końca się poddała. Walczyła o ich miłość swoim sposobem. Powoli i spokojnie. Wierzyła, że skoro raz się w niej zakochał, to może uda się to ponownie. Działała na zasadzie małych kroczków. Widziała, jak bardzo denerwował się, gdy tylko się pojawiała. Mimo że każdy mówił mu, że bardzo się kochali i byli bardzo szczęśliwi, on nie mógł w to uwierzyć.Czy walka o miłość się uda?

W tym tomie również mamy rozdziały zatytułowane ,,Przedtem" i ,,Teraz". Ja skupiam się na recenzji bardziej tego, co się działo teraz. Wszystko, co było przedtem w życiu Marcela, o tym, jak poznał Wiktorię, aż do momentu poznania Dominiki pozostawię w tajemnicy. Myślę, że warto się skusić i poznać całą historię w całości.


Okładka przestawia dwoje młodych ludzi, którzy widać, że są szczęśliwi. Niby taka prosta a urzekająca na swój sposób. Całość treści jest w odpowiedniej kolejności zdarzeń. Nie problemu z odnalezieniem się w biegu zdarzeń. Język jest prosty i zrozumiały. Książka naprawdę wciąga i czyta się ją bardzo szybko. 

-Nieprawda. Nie pamiętam tylu rzeczy, tylu sytuacji. Pomyśl, jak głupio się czuję, gdy Amelka włazi mi na kolana i coś do mnie paple, a ja nie rozumiem. Nie wiem, czego ona chce. Nie umiem się z nią bawić, a co najgorsze, czasami nie czuję potrzeby, by do niej jechać.

Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu:
 

3 komentarze:

  1. Coś strasznego, przeżyć samemu taką historię. Trudno się wtedy nie poddać.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziekuje za recenzje :) brzmi zachecajaco i wzruszajaco zarazem...chetnie siegne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej książce, chetnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Zaczytana Ola , Blogger